Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dzieje Puław: Losy kościoła włostowickiego po najeździe szwedzkim

Najazd szwedzki przyniósł, oprócz zniszczeń pałacu, także ograbienie i zniszczenie kościoła we Włostowicach. Szalejąca w dwa lata później zaraza, której początek datuje się na 24 sierpnia 1708 r., zdziesiątkowała mieszkańców, a dużą część pozostałych przy życiu wypędziła do lasów.
Dzieje Puław: Losy kościoła włostowickiego  po najeździe szwedzkim
Kościół we Włostowicach

Jeden z mieszkańców Włostowic pisał: „Tułaliśmy się po lasach aż Pan Bóg Wszechmogący gniew swój odwrócił”. Dzieci, nieliczne, które przeżyły, chrzczone były poza kościołem. W 1710 r. proboszcz Kacper Stanisław Ciechowski nie obchodził rocznicy poświęcenie kościoła, ponieważ świątynia nie miała jednej ściany.

Dodajmy, że ksiądz Ciechowski był proboszczem w parafii Włostowice od maja 1710 r. do 1715 r. Zmarł w 1740 r. i został pochowany w podziemiach wybudowanego przez siebie murowanego kościoła włostowickiego.

W 1717 r. Elżbieta Sieniawska podjęła decyzję o budowie nowego kościoła we Włostowicach. Było to niezbędne, bowiem ruina dotychczasowego kościoła była tak duża, że od 1721 r. funkcję kościoła parafialnego przejęła kaplica, ufundowana jeszcze przez Daniłowiczównę.

Ta murowana kaplica zbudowana była w kształcie czworoboku i posiadała trzy okna. Jej pierwszym patronem był św. Józef Wyznawca, prawdopodobnie dlatego, że znajdował się tu obraz przedstawiający Świętą Rodzinę.

W kaplicy ustawiono drewniany ołtarz malowany. W murowanej mensie, czyli kamiennej płycie tworzącej górną część stołu ołtarzowego, znajdował się konsekrowany portatyl – mały, przenośny ołtarz. Natomiast drugi ołtarz, św. Barbary posiadał mensę drewnianą.

Najświętszy Sakrament przechowywany był w drewnianym tabernakulum. W rogu stała drewniana, prosto zdobiona chrzcielnica. Oleje Święte, przywożone z kolegiaty lubelskiej, były przechowywane w cynowych naczyniach. Na ścianach wisiały obrazy przedstawiające różnych świętych.

W kaplicy było ciasno. Małą drewnianą ambonę wynoszono na zewnątrz. Brak było konfesjonału – zastępowały go dwie ławki. Ciasno było kantorom kierującym śpiewem. Miejsce ustawienia organów wymagało remontu.

Obok kościoła znajdowała się zakrystia, posiadająca jedno zakratowane okno. Wyposażenie nie ulegało powiększeniu. Przybyły tylko księgi liturgiczne: mszały, kancjonał (zbiór wielogłosowych pieśni religijnych), kilka książek kapłańskich.

Fundatorka nowego kościoła powierzyła kierowanie pracami architektowi pochodzenia czeskiego, Franciszkowi Antoniemu Mayerowi, którego zastępcą był również Czech, Franciszek Lombardin. Innym współpracownikiem Mayera był Piotr Bielawski, stolarz pochodzący z Białej Cerkwi k. Trzciany, ożeniony w 1726 r. we Włostowicach z Zofią Radzik z Celejowa. 

W styczniu 1725 r. F.A. Mayer wykonał niezbędne pomiary, zaś w marcu prosił o sprowadzenie dachówki i posadzki. W maju tegoż roku przywieziono 184 fury kamienia, głównie z kamieniołomów pod Parchatką.

Wbrew oporowi zarządcy dóbr projektowano do końca 1725 r. wybudowanie fundamentów. Jednak jeszcze 3 lutego 1726 r. prac nie zaczęto.

13 kwietnia 1726 r. rozpoczęto kopanie fundamentów. Dalszym pracom „niespodziewany deszcz wielki i potem śnieg… z przymrozkiem przeszkodziły”. Mayer obiecywał jednak w ciągu miesiąca postawić ściany i przykryć dachem.

Brakowało jednak dachówki. Zimą 1726/1727 r. kościół nie został jeszcze nakryty. Ostatecznie dach położony został prawdopodobnie w 1727 r., po licznych ponagleniach ze strony Sieniawskiej.

Przy budowie wykorzystano murowaną kaplicę, w której przez cały czas budowy kościoła odprawiano nabożeństwa.
Nawa główna kościoła nie była obszerna. Posiadała w narożach filary, które obchodzone były przez procesje. Wykonano murowane sklepienie. Otynkowano prezbiterium. W całym kościele położono posadzkę z siwego marmuru, w kruchcie z kamienia, zaś w zakrystii z cegły.

W 1726 r. rozpoczęto prace nad wyposażeniem kościoła. Projekty ołtarzy wykonał Mayer, zaś Sieniawska miała wybrać z nich projekty do realizacji. Ołtarzami były wymurowane mensy. Na ścianach zawieszono obrazy. Niektóre z nich były malowane bezpośrednio na tynku.

Oddany jesienią 1728 r. do użytku wiernych kościół zachował się do czasów dzisiejszych. Jest usytuowany na osi północ-południe przy trasie z Puław do Kazimierza. Posiada jedną nawę w kształcie krzyża.

Architektura wyraźnie łącząca obiekt z późnym barokiem. Do kościoła wchodzono od północy przez przedsionek (kruchtę). Wysoką fasadę zwieńczono krzyżem. Znajdowało się w niej wgłębienie w kształcie okna, w którym wieszano flagę w rocznicę poświęcenia kościoła. Dziś stoi tu figura św. Pawła Pustelnika. Niżej umieszczono duże okno, przez które przedostawało się światło na chór muzyczny.

Od wschodu, gdzie nawa główna przechodzi w prezbiterium, umiejscowiono prace mające na celu zagospodarowanie terenu wokoło świątyni. Ogrodzono murem i obsadzano topolami cmentarz przykościelny. W pobliżu wzniesiono murowaną dzwonnicę, przykrytą dachówką, z umieszczonymi w niej dwoma dzwonami: większym i mniejszym (pękniętym). W południowym narożniku cmentarza zbudowano murowaną kostnicę, którą przykryto gontem.

15 listopada 1715 r. proboszczem parafii we Włostowicach został ksiądz Jakub Antoni Cierniątkowski. Pracował tu 44 lata wykazując dużą dbałość o budowę, a następnie wyposażenie kościoła. W 1728 r. Sieniawscy podarowali świątyni 20 lichtarzy cynowych, srebrną monstrancję oraz srebrny kielich z pateną.

W 1726 r. ustalono z Elżbietą Sieniawską wynagrodzenie dla włostowickiego organisty, na które przeznaczono 60 złotych rocznie. W 1701 r. organistą był Andrzej Jurkowski, w latach 1718 – 1720 Stanisław Jaroński, a w 1729 r. Stanisław Gomelski. W 1708 r. miejscowym cantorem był Paweł Jankowski.

Licząca w 1721 r. ponad tysiąc osób ludność parafii Włostowice mogła wreszcie z większym zaangażowaniem uczestniczyć w życiu religijnym.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama