Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Polityka

Romanowski wydany Polsce? Poseł PiS: Nie ma szans na sprawiedliwy proces

Nie na takie rozstrzygnięcie wyborów parlamentarnych na Węgrzech liczyli Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski. Viktor Orbán zapewniał im azyl polityczny. Peter Magyar zapowiada, że wyda ich Polsce. - U nas nie ma szans na uczciwy proces - mówi nam poseł Michał Moskal z Prawa i Sprawiedliwości.
Romanowski wydany Polsce? Poseł PiS: Nie ma szans na sprawiedliwy proces

Źródło: Marcin Romanowski/Biuro poselskie

Peter Magyar, lider partii TISZA i przyszły premier Węgier, już w lutym mówił, że po utworzeniu rządu Zbigniewa Ziobrę i Marcina Romanowskiego wyda „pierwszego dnia”. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek i minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński od razu podkreślali jednak, że to pewnego rodzaju figura retoryczna.

- Wygrana opozycji na Węgrzech nie znaczy, że dziś albo jutro przedstawiciele tego państwa stwierdzą: zabierajcie sobie panów Ziobrę i Romanowskiego. Najpierw węgierski rząd musi wykonać pewne ruchy - mówił Żurek w rozmowie z Onetem.

- Oczekujemy, że dwaj uciekinierzy zostaną nam szybko zwróceni. Tam są terminy konstytucyjne. 30 dni, z tego co pamiętam, na utworzenie rządu, potem decyzje dotyczące cofnięcia cofnięcia decyzji Orbána. Więc pewnie to kilka tygodni potrwa, ale czekamy na pana Ziobrę - precyzował Kierwiński na antenie Polsat News.

Gdzie podzieje się Romanowski?

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i jego były zastępca Marcin Romanowski otrzymali azyl polityczny na Węgrzech. Prokuratura stawia im zarzuty związane z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości i podejrzeniem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Za Romanowskim wystosowano Europejski Nakaz Aresztowania. 40-letni polityk, podobnie zresztą jak Ziobro, czuje się niewinny i uważa, że w Polsce nie może liczyć na sprawiedliwy proces.

- Nie będę ułatwiał „szajce 13 grudnia” działania. Nie ujawnię nowego adresu i swoich planów. Peter Magyar próbował przekonywać, że to on osobiście będzie odwoził nas w kajdankach zespolonych do Warszawy, ale to nie rząd decyduje, a sąd. Te rzeczy wyglądają inaczej niż chcieliby ci, którzy zioną prawdziwą nienawiścią - mówił Romanowski w rozmowie z Republiką po węgierskich wyborach parlamentarnych, w których opozycyjna TISZA w zdecydowany sposób zwyciężyła nad Fideszem, na którego czele stoi Viktor Orbán, przychylny „uciekinierom z Polski”. 

Plotkuje się, że Ziobro i Romanowski w obliczu zmiany sytuacji politycznej na Węgrzech schronienia mogliby szukować w Stanach Zjednoczonych, w Serbii, a nawet... na Białorusi.

Proces w Polsce

O sytuację Marcina Romanowskiego spytaliśmy Michała Moskala, posła Prawa i Sprawiedliwości.

- Wybory na Węgrzech nic nie zmieniają, jeśli chodzi o łamanie prawa przez rząd w Polsce i to, że mamy do czynienia z politycznymi prześladowaniami polityków opozycji, które są absolutnie bezprawne. Jestem głęboko przekonany, że wybory na Węgrzech również nic nie zmieniają, jeśli chodzi o kwestię przyjaźni narodów polskiego i węgierskiego. Nie udało się tego zniszczyć Donaldowi Tuskowi. Z pewnością nie zmieni się to również po tych wynikach wyborów.

- Wierzy pan w to, że poseł Romanowski jest niewinny?

- Jestem głęboko przekonany, że to, co dzieje się dzisiaj w Polsce, nie daje szansy na sprawiedliwy proces - przekazał nam Moskal.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama