Halicki wytyka że miejski program opieki nad zwierzętami oraz zapobiegania bezdomności zwierząt nie zapewnia mieszkańcom bezpłatnego dostępu do usług sterylizacji, kastracji i czipowania psów i kotów. A jego zdaniem takie zabiegi najskuteczniej zapobiegają niekontrolowanej rozrodczości i bezdomności zwierząt.
– Programy takie z powodzeniem funkcjonują w polskich miastach i są przez samorządy w 100 proc. finansowane – zaznacza mieszkaniec Białej Podlaskiej.
Przypomnijmy, że w mieście za bezdomne zwierzęta odpowiada stowarzyszenie Azyl, które prowadzi schronisko. – Obecnie realizujemy program sterylizacji dla psów właścicielskich, pokrywamy 50 proc. kosztu sterylizacji. Mamy podpisaną umowę z dwoma lekarzami weterynarii – mówi Anna Korolczuk, prezes stowarzyszenia. Na ten cel Azyl przeznaczy 5 tys. zł. – To pieniądze zebrane do puszek, które stoją w różnych instytucjach w naszym mieście – zaznacza Korolczuk. – Na wiosnę mamy dużo interwencji związanych z tym, że suczka ma cieczkę a pod oknem zbierają sie psy. Właściciel dzwoni do nas i my te psy musimy stamtąd zabierać – tłumaczy prezes stowarzyszenia.
W czerwcu Azyl będzie też współfinansować akcję czipowania psów. Jak do petycji odniesie się prezydent miasta, tego jego rzecznik nam nie podaje. Z przyjętego przez radnych miejskiego programu opieki nad zwierzętami oraz zapobiegania bezdomności zwierząt wynika ze w tym roku miasto finansuje jedynie sterylizację kotów. Przeznacza na to 6 tys. zł. Natomiast na prowadzenie schroniska Azyl dostał roczną dotację 350 tys. zł. A wszystkie psy które tam trafiają poddawane są od razu sterylizacji.














Komentarze