Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Noc Kultury już się robi [zdjęcia]

Do 1 czerwca trwa zbiórka krawatów, które będą jedną z atrakcji Nocy Kultury. Sprawdzaliśmy jak powstaje „Krawatostrada” i jak się piętrzy „Organella”
Noc Kultury już się robi [zdjęcia]

W Instytucie Architektury Krajobrazu KUL powstają już instalacje, które stworzą atmosferę ulicy Podwale, placu Po Farze i ul. Ku Farze w czasie Nocy Kultury.

Wczoraj Justyna Szewczyk, Anna Gadulska i Dominika Bartysiewicz – czyli jedna czwarta I roku studiów magisterskich architektury krajobrazu pracowały nad kolejnymi fragmentami instalacji, która tysiącem krawatów spłynie ze skarpy przy ul. Podwale.

- Jeszcze dziś przywiozłem torbę z Warsztatów Kultury, mamy ich ze trzy tysiące, ale by się przydało o wiele, wiele więcej – mówi Paweł Adamiec, który wymyślił „Krawatostradę” i przygotowuje ją ze swoimi studentami.

Ponad setkę krawatów uzbierali uczniowie i nauczyciele ze szkół podstawowych w Otroczy i Chrzanowie. Przywiozła je wczoraj jedna ze studentek, która pracuje w Chrzanowie i tam zainteresowała lubelską akcją.

– Głównie mamy krawaty szerokie, takie z lat 80. czy 90. ubiegłego wieku. Ale to nawet dobrze, z wąskimi by było więcej pracy. Te najbardziej pstrokate, kolorowe będą najbliżej widzów, te stonowane dalej. Niektóre dostałyśmy nawet jeszcze w opakowaniach, nikt ich nie nosił – mówią studentki, które godzinami mocują jedwabne, stylonowe, kaszmirowe krawaty do siatki. Dopiero na takim stelażu zostaną umieszczone na skarpie by malowniczo spłynęły. Oprócz Justyny, Ani i Dominiki krawatami zajmuje się jeszcze ich koleżanka Kamila Witkowska.

Kilka pięter nad „Krawatostradą” powstaje „Organella”. Anna Gąsowska, też studentka I roku studiów magisterskich przygotowywała kolejne elementy gąbkowego cielska, które zalegnie na ulicy Podwale tak, by każdy mógł się na tą instalacje bezpiecznie rzucić i odpocząć. I oczywiście zrobić sobie zdjęcie w powodzi kolorowych miękkich elementów.

Obok, w tej samej sali, wielką mozaikę, która zawiśnie koło poczty na rogu ul. Grodzkiej i placu Po Farze przygotowywała koleżanka z roku, Aleksandra Ciastek. „krajOBRAZY” to jak tłumaczy autor Paweł Adamiec instalacja, która obrazuje obecny stan zieleni miejskiej. – Wielkie zdjęcie drzewa jest podzielone na kawałki i przypadkowo wymieszane – dodaje Aleksandra, która łączyła elementy sporej instalacji.

KRAWATY

Jeszcze przez kilka dni – wtorek, środę i piątek – można przyjść do Warsztatów Kultury w Lublinie (ulica Grodzka 7, pokój 106) w godz. 10-17 i przynieść krawaty. Kto chce może przy okazji opowiedzieć ich historię.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama