Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Graf Chodywańce wraca do wygrywania. Mykola Dzhus z hattrickiem w Tarnogrodzie

Runda wiosenna wchodzi w decydującą fazę, a forma Grafa Chodywańce idzie w górę. Zespół trenera Bogdana Bławackiego wygrał w piątek w Tarnogrodzie z tamtejszym Olimpiakosem 3:0, a bohaterem spotkania okazał się Mykola Dzhus
Graf Chodywańce wraca do wygrywania. Mykola Dzhus z hattrickiem w Tarnogrodzie

Autor: Graf Chodywańce/archwium

W poprzedniej kolejce Graf rozgromił u siebie Huragan Hrubieszów i do Tarnogrodu jechał po drugą wygraną z rzędu. Z kolei Olimpakos po zeszłotygodniowej domowej porażce na swoim stadionie z Pogonią 96 Łaszczówka chciał powalczyć z wiceliderem choćby o jeden punkt.

W Tarnogrodzie nie doszło jednak do niespodzianki. Już w dziewiątej minucie wynik spotkania otworzył Mykola Dzhus. Ten sam zawodnik wpisał się na listę strzelców także w 35 minucie i do przerwy goście mieli dwa gole zapasu.

Po zmianie stron na boisku pojawił się wracający po kontuzji najlepszy strzelec Grafa Marquinhos, ale najlepszym zawodnikiem tego spotkania pozostał Dzhus, który w 57 minucie skompletował hattricka i ustalił wynik meczu. 

 – Jestem zadowolony z wyniku, ale z samej gry już nie do końca – mówi Bogdan Bławackij, trener Grafa. – Mieliśmy w tym spotkaniu bardzo dużo sytuacji, a strzeliliśmy mało goli. Musimy nad tym pracować, bo inne zespoły z czołówki czyli Gryf Gmina Zamość, BKS Bodaczów i przede wszystkim Victoria Łukowa mają strzelonych więcej bramek od nas. Za duży plus uznajemy to, że w meczu przeciwko Olimpiakosowi nie straciliśmy bramki. Mamy na koncie już 53 punkty i jest to najlepszy wynik Grafa w jego historii. Przed sezonem celowaliśmy w 60 „oczek”. Zostało siedem kolejek i postaramy się ten wynik osiągnąć, a nawet przebić. Stąpamy jednak twardo po ziemi, bo czeka nas jeszcze sporo bardzo wymagających meczów – dodaje trener wicelidera.

Graf odniósł drugie zwycięstwo z rzędu. Poza wynikiem kibiców cieszy też fakt, że do formy powoli wraca najlepszy strzelec zespołu i całej ligi – Marquinhos.

 – To bardzo mocne ogniwo naszej drużyny. Ma jednak za sobą dość poważną kontuzję i ostrożnie wprowadzamy go do gry. W Tarnogrodzie miał swoje szanse na strzelenie gola, ale brakowało mu jeszcze nieco precyzji – tłumaczy Bławackij.

W następnej kolejce Graf zagra u siebie ze zmierzającym do klasy A Roztoczem Szczebrzeszyn. Każdy inny wynik niż wygrana wicelidera tabeli trzeba będzie uznać za ogromną sensację.

Olimpiakos Tarnogród – Graf Chodywańce 0:3 (0:2)

Bramki: Dzhus (9, 35, 56).

Olimpiakos: Szponar – Bodek, Derylak, Dziura (73 Niedzielski), Gancarz, Hyz (65 Kolbuch), Klecha, Kuszka (22 Grabowski), Psiuk, B. Szymanik (76 M. Szymanik), K. Świtała.

Graf: Waśkiewicz – Smoliński, Dzhus (57 Tyrka), Ligęza, Murjas (46 Marquinhos), Surmacz, Korzeniewski (67 Frykowski), Krosman, Ciećko, Żurawski (72 Perec), Bartecki.

Sędziował: Kluk.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama