Pomysłowa reklama od kilku dni cieszy się sporą popularnością w internecie. Chodzi o zamontowany na monachijskim lotnisku banner z napisem „Szczebrzeszyn” wraz z fonetyczną wymową w języku niemieckim i hasłem „Hard to say, easy to visit”. W wolnym tłumaczeniu z języka angielskiego znaczy to „Trudno wymówić, łatwo odwiedzić”.
Zdjęcie billboardu na swojej stronie na Facebooku zamieścił poseł do Parlamentu Europejskiego Janusz Lewandowski. – Niespodzianka na lotnisku w Monachium. Tak się reklamuje moje rodzinne Lubelskie – napisał urodzony w Lublinie eurodeputowany.
Pod wpisem pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy, a sam post został udostępniony ponad 500 razy. Pomysł spodobał się także użytkownikom serwisu Demotywatory.pl, gdzie obrazek z reklamą zebrał kilkaset „polubień”.
– Propozycję hasła otrzymaliśmy od Portu Lotniczego Lublin, który realizuje kampanię. Chcieliśmy postawić na grę słowną. Uznaliśmy, że coś takiego będzie wyróżniać się lepiej, niż po prostu ładny widok z nic nie mówiącym hasłem – tłumaczy Dariusz Donica, dyrektor Departamentu Promocji i Turystyki w urzędzie marszałkowskim.
Nie ma obaw, że ewentualni turyści z Niemiec mogą się poczuć wprowadzeni w błąd? Wszak po trwającym ok. godzinę i 40 minut locie z Monachium, czekałoby ich dokładnie drugie tyle w podróży z Portu Lotniczego Lublin na Roztocze.
– Ten przekaz kierujemy raczej do świadomego odbiorcy. A po reakcjach internautów w mediach społecznościowych widzimy, że pomysł chyba się spodobał – wyjaśnia Donica.
Akcja reklamowa w Monachium to dopiero początek mającej trwać do końca przyszłego roku kampanii promocyjnej, jaką województwo organizuje po raz trzeci. Realizuje ją lubelskie lotnisko. Koszt przedsięwzięcia to blisko 12 mln zł. Nie znaczy to jednak, że cała ta suma zostanie w porcie. Część kwoty trafi m.in. do wykonujących połączenia z Lublina przewoźników. Treści promocyjne związane z naszym regionem mają się znaleźć na okładce oraz dwóch stronach wewnątrz gazetki pokładowej latających do Monachium linii BMI Regional. Reklamy województwa znajdą się także w mediach społecznościowych i newsletterach niskokosztowych linii Wizz Air i Ryanair.
Akcje promocyjne mają być organizowane także na innych lotniskach, do których można dolecieć z Lublina, m.in. w Londynie, Mediolanie, czy Kijowie.
– W każdym z portów będziemy zachęcać do odwiedzenia regionu na różne sposoby. Na przykład w Kijowie chcemy promować Lublin i Lubelskie jako miasto i region dla studentów – zaznacza Donica.
W trakcie kampanii stoiska promocyjne pojawią się też w dwóch innych ukraińskich miastach: Charkowie i Chersoniu. W tych kierunkach będą latać linie Bravo Airways, które dziś inaugurują swoją działalność na lubelskim lotnisku.

Komentarze