Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wypadek na S19. "Motocyklista leżący na poboczu to nie znak, że się facet postanowił poopalać"

Do wypadku doszło godz. 16 na drodze ekspresowej S19 w okolicach Zemborzyc Tereszyńskich.
Wypadek na S19. "Motocyklista leżący na poboczu to nie znak, że się facet postanowił poopalać"

Samochód osobowy zderzył się tam z motocyklem. Jedna osoba została ranna. Z powodu wypadku zablokowany jest lewy pas ruchu na jezdni w kierunku Kraśnika.

Bezpośrednim świadkiem całego zdarzenia oraz osobą, która ruszyła na pomoc motocykliście była pani Anna, która pod wiadomością o wypadku na stronie Lublin Alarm 24 dodała komentarz krytyczny wobec kierowców, którzy tamtędy przejeżdżali.

"Przypomnienie dla kierowców. Głównie zjeżdżających na Kraśnik z obwodnicy ok. godz. 16. Leżący koło auta motocykl, korek i motocyklista leżący na poboczu to nie znak, że się facet postanowił poopalać. Wszyscy, którzy przejezdzali mieli obowiązek się zatrzymać, bo do mojego przyjazdu motocyklista leżał sam na poboczu. Przejechało wiele osób... – pisze Pani Anna, która dodaje, że prawdopodobnie ktoś pracujący przy drodze wezwał karetkę.

Nasza Czytelniczka zauważa też, że pomimo leżącego w pobliżu rannego motocyklisty miała nawet problem z dotarciem do niego. 

"Warto też przepuścić kogoś do rannego kiedy chce przejść. Musiałam machać, żeby dojść mimo prędkości aut max. 30 km/h. Fakt, mogłam założyć kamizelkę ale myślałam, żeby mu pomóc. Facet leży sam, poobdzierany, noga chyba złamana bo siniała i puchła... znieczulica straszna. Każdy jechał dalej. Ktoś może umrzeć, bo pojedziecie dalej – dodała.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama