Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mniej pracy w woj. lubelskim. Ale wyższe pensje

Zarabiamy więcej, ale pracy nie przybywa. Wśród bezrobotnych wciąż jest sporo młodych ludzi. Tak według statystyków wyglądała ubiegłoroczna sytuacja gospodarcza naszego regionu.
Mniej pracy w woj. lubelskim. Ale wyższe pensje
Dobra wiadomość to wzrost wynagrodzeń. W ubiegłym roku dotyczył on jedynie przedsiębiorstw (Archiwum
Było lepiej niż rok wcześniej, ale przed samorządami stoi sporo wyzwań – ocenia Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie. – Chodzi m.in. o wiek i wykształcenie bezrobotnych. W porównaniu z resztą kraju, mamy coraz więcej młodych, wykształconych ludzi bez pracy. W ubiegłym roku bezrobocie wzrosło o niecały procent. W pośredniakach zarejestrowanych było ponad 130 tys. ludzi. W tym samym czasie do urzędów pracy trafiło niespełna 39 tys. ofert. Niestety, aż co trzecia, to jedynie propozycja stażu. Z końcem grudnia na jedną ofertę pracy przypadało 140 bezrobotnych. Ponad jednak trzecia osób poszukujących pracy to ludzie między 25 a 34 rokiem życia. Sporą grupę stanowią również młodsi. Co czwarty bezrobotny ma wykształcenie zawodowe lub policealne. Jedna trzecia nie ma za sobą żadnego stażu pracy. Ze statystyk wynika, że najmniejsze problemy z zatrudnieniem mają przedstawiciele władz publicznych oraz wyżsi urzędnicy. Praca w Lublinie i Lubelskiem - zobacz oferty pracy Na koniec roku stopa bezrobocia w regionie przekroczyła 14 proc. Tradycyjnie, najgorzej jest w rejonie Chełma, Hrubieszowa i Włodawy. Bezrobocie przekracza tam 20 proc. Dobra wiadomość to wzrost wynagrodzeń. W ubiegłym roku dotyczył on jedynie przedsiębiorstw. Pensje podskoczyły o 3,8 proc, a więc szybciej niż średnio w kraju. Przeciętne wynagrodzenie w naszym regionie to 3229 zł brutto. Pod tym względem jesteśmy na 9 pozycji w Polsce. Największe podwyżki zanotowano w przemyśle. Zarobkami znacznie powyżej regionalnej średniej mogą pochwalić się zatrudnieni w takich branżach, jak informacja i komunikacja. Na przeciwnym biegunie są pracownicy gastronomii. Niestety, wzrost pensji pożerają rosnące w tym samym tempie ceny. Drożeją zarówno produkty spożywcze, jak i koszty utrzymania mieszkania. Tylko ceny ciepłej wody wzrosły w ubiegłym roku o ponad 10 proc.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama