Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Różyczka, ospa wietrzna. Wirusy atakują

W natarciu są przede wszystkim wirusy ospy wietrznej i różyczki – tak wynika z danych sanepidu za 2012 rok.
Różyczka, ospa wietrzna. Wirusy atakują
W natarciu są przede wszystkim wirusy ospy wietrznej i różyczki (Jacek Świerczyński)
I tak w pow. lubelskim na różyczkę zachorowało 230 osób, a rok wcześniej tylko cztery. Przypadków ospy wietrznej było 759, czyli ponad dwa razy więcej niż w 2011 r. Podobnie wyglądają statystyki zachorowań w Lublinie. W mieście w ubiegłym roku były 352 przypadki różyczki (o 332 więcej niż w 2011 r.) i 1760 zachorowań na ospę wietrzną (o 666 więcej niż w 2011 r.). – Przyczyn jest kilka – mówi Irmina Nikiel, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. – Po pierwsze, obserwujemy stałe zjawisko, które polega na tym, że raz na kilka lat wzrasta liczba zachorowań na daną chorobę. Wynika to z osłabionej w pewnym zakresie odporności społeczeństwa. Poprzednio taka epidemia wyrównawcza była w 2002 r. Po drugie, wpływ na liczbę zachorowań może mieć także uchylanie się od obowiązkowych szczepień. Obecnie w Lublinie na odrę, świnkę i różyczkę zaszczepionych jest ponad 75 proc. osób (w pow. lubelskim ok. 84 proc.). Do sanepidu regularnie spływają informacje o rodzicach, którzy nie szczepią dzieci. – W moim przekonaniu to nieodpowiedzialne zachowanie, narażające zdrowie dziecka – ocenia dyr. Nikiel. – Trzeba wyraźnie powiedzieć, że szczepienia chronią nie tylko przed zachorowaniem, ale i przed ryzykiem poważnych komplikacji związanych z chorobą. Są też dobre wiadomości. W ubiegłym roku, zarówno w mieście, jak i powiecie spadła liczba zachorowań na grypę oraz na posocznicę meningokokową.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama