Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce

Na 400 zł została ustalona stawka za jedno miejsce pod wózek gastronomiczny na odnowionym deptaku.
Gastronomia na deptaku. Już wiadomo ile trzeba zapłacić za miejsce

Autor: Maciej Kaczanowski

Od takiej kwoty zacznie się planowana na przyszły tydzień licytacja, w której Urząd Miasta zamierza znaleźć dzierżawców na cztery takie miejsca: dwa przy ul. Świętoduskiej oraz dwa po przeciwnej stronie, przy oddziale banku PKO BP, bliżej wodopoju w kształcie koziołka. W każdym z tych miejsc dzierżawca będzie mieć do dyspozycji 9 mkw.

Ratusz dopuszcza działalność gastronomiczną na wózkach, rowerach lub rikszach, nie zgadza się natomiast na pojazdy silnikowe, przyczepy samochodowe, czy wszelkiego typu lawety. W ogłoszeniu o przetargu zastrzega również, że tego typu stoiska „powinny mieć odpowiednią skalę, możliwie najmniejszą i estetyczną formę”. Wykluczone byłoby stawianie obok ogródków, stolików, krzeseł lub parasoli oraz dodatkowych zadaszeń. Dozwolone byłoby natomiast ustawienie jednego, niedużego „potykacza” (czyli tablicy z informacją o ofercie) oraz krzesła dla osoby obsługującej wózek. Urząd Miasta dodaje też, że zależy mu na stonowanych kolorach i mało krzykliwych reklamach.

Termin ustnego przetargu został wyznaczony na 24 lipca, ale do licytacji dopuszczeni będą wyłącznie ci przedsiębiorcy, którzy do najbliższego piątku wpłacą 400-złotowe wadium. Do czynszu ustalonego w trakcie licytacji zostanie doliczony podatek VAT. Umowy między miastem a właścicielami punktów gastronomicznych będą zawarte na czas określony do końca października. (drs)


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama