Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Świdnik

„Milczenie owiec” straszyło bloki. Piski, krzyki i zgłoszenia na policję

Kino plenerowe w Świdniku zagrało „Milczenie owiec”. - Było nie do wytrzymania. Piski, krzyki, głośna muzyka. Niebywale męczące nagłośnienie. Sąsiedzi dzwonili na policję. Nie wiedzieli, co się dzieje. Zgłaszali upiorny hałas - skarży się jedna z mieszkanek. Dyrektorka Miejskiego Ośrodka Kultury podkreśla, że policja nie stwierdziła zakłócania porządku.
„Milczenie owiec” straszyło bloki. Piski, krzyki i zgłoszenia na policję

Źródło: Miasto Świdnik

27 czerwca o 21.00 na zielonym terenie przy Urzędzie Miasta w Świdniku zorganizowano kino plenerowe. Za darmo mieszkańcy mogli obejrzeć „Milczenie owiec”, kultowy thriller z Anthonym Hopkinsem i Jodie Foster. Widzowie dopisali. Ale nie wszystkim seans przypadł do gustu.

Przy Urzędzie Miasta są bloki, mieszkają w nich starsi, schorowani ludzie. Sąsiedzi dzwonili na policję. Było nie do wytrzymania. Piski, krzyki, głośna muzyka. Niebywale męczące nagłośnienie. Akurat leciało „Milczenie owiec”, więc można sobie wyobrazić, jak to odbieraliśmy. Sąsiedzi dzwonili na policję. Nie wiedzieli, co się dzieje. Zgłaszali upiorny hałas. Naprawdę, nie jest to normalna sytuacja, żeby wśród bloków o takiej porze organizować takie kino - opowiada jedna z mieszkanek Świdnika.

Ze skargą zadzwoniła do Urzędu Miasta.

-  Odesłano mnie do Miejskiego Ośrodka Kultury. Tam usłyszałam, że oni tylko wydają zezwolenie. Ale nie odpowiadają za przebieg imprezy. I za to, jak ona wygląda. Miejsce na to kino plenerowe jest strasznie źle wybrane. Ja rozumiem, że ludzie chcą sobie pooglądać filmy. Ale ani okna otworzyć, ani zamknąć. Normalnie funkcjonować się nie da. Lokalizacja powinna być zmieniona. Proponuję okolice Parku Avia albo tężni solankowej - apeluje mieszkanka Świdnika. 

Bez zakłóceń

Kino plenerowe w Świdniku w trwające wakacje zorganizowane zostanie jeszcze dwukrotnie. Następne seanse odbędą się 1 sierpnia o 20.30 i 22 sierpnia o 22.00. Miejski Ośrodek Kultury informuje, że wszystkie pokazy w ramach akcji „Kulturalne Lato” są bezpłatne, a puszczane filmy wybiorą ludzie w internetowych głosowaniach.

Dzwonimy do Moniki Wójcik, dyrektorki MOK w Świdniku. Pytamy, czy dotarły do niej skargi na nagłośnienie kina plenerowego.

- Kino plenerowe zostało zorganizowane w taki sposób, żeby w jak najmniejszym stopniu wpływać na komfort mieszkańców okolicznych budynków. Sam teren zielony, na którym odbywają się seanse, znajduje się w otulinie drzew, która w naturalny sposób ogranicza rozchodzenie się dźwięku. Podczas każdego seansu obecny jest pracownik Miejskiego Ośrodka Kultury, którego zadaniem jest bieżące reagowanie na wszelkie sytuacje wymagające interwencji. W sobotni wieczór na miejsce dwukrotnie przyjeżdżał patrol policji w związku ze zgłoszeniami. Funkcjonariusze nie stwierdzili zakłócania porządku publicznego ani podstaw do podejmowania dalszych działań - przekazuje Wójcik. 

- Mówimy o pojedynczej osobie, która kontaktowała się z różnymi instytucjami w tej sprawie. Otrzymałam sygnał o tych telefonach. Szkoda, że nie był on bezpośredni. Zawsze łatwiej wyjaśniać pewne rzeczy wprost i bezpośrednio, a nie przez pośredników. Zachęcam do kontaktu. Trudno mówić o zjawisku występującym na dużą skalę. Jak przy każdej inicjatywie organizowanej w przestrzeni publicznej, nie da się stworzyć wydarzenia, które będzie w pełni odpowiadało oczekiwaniom wszystkich mieszkańców. Organizacja wydarzeń plenerowych odbywa się z poszanowaniem obowiązujących przepisów prawa. Zgodnie z przepisami dotyczącymi porządku publicznego, interwencja służb jest uzasadniona w przypadku stwierdzenia przekroczenia dopuszczalnych norm lub rzeczywistego zakłócania porządku. W tym przypadku przeprowadzone kontrole nie potwierdziły takich okoliczności - dodaje dyrektorka MOK.

Mówi, że w poprzednich latach testowali różne inne lokalizacji dla kina plenerowego: Zielony LOF przy ulicy Krępieckiej i teren zielony przy Parku Avia.

- Największą frekwencją i pozytywnym odbiorem cieszył się zawsze teren zielony przy Urzędzie Miasta. To dobra lokalizacja, do której w ciągu piętnastu, dwudziestu minut można dojść z każdego zakątka miasta. W tym roku nie planujemy więc zmiany lokalizacji. Z kina plenerowego korzysta za każdym razem ponad sto osób. Seanse rozpoczynają się po zachodzie słońca. W czerwcu oznacza to wyjątkowo późną godzinę, około 21.00. Projekcja zakończyła się około godziny 23.00. W kolejnych tygodniach, wraz z wcześniejszym zachodem słońca, seanse będą rozpoczynały się wcześniej i kończyły przed godziną 22.00 lub krótko po niej. Prosimy mieszkańców o wyrozumiałość i cierpliwość. Lato dopiero się rozpoczęło, a sezon plenerowych wydarzeń trwa zaledwie kilka tygodni. Staramy się, aby Świdnik był miastem oferującym atrakcyjną i bezpłatną ofertę kulturalną dla mieszkańców w różnym wieku, jednocześnie dokładamy wszelkich starań, by organizowane wydarzenia były jak najmniej uciążliwe dla osób mieszkających w ich sąsiedztwie. - stwierdza dyrektorka Wójcik. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama