Gmina Wólka: Śmieci płyną Bystrzycą. Zator na rzece
Znowu tony śmieci spowodowały zator w zakolu Bystrzycy, naprzeciwko osiedla Borek w gm. Wólka. Tak dzieje się od lat – wielu mieszkańców gminy, a także Lublina, traktuje rzekę jako darmowe wysypisko. Niesione nurtem odpady zatrzymują się na powalonych przez wichury i bobry drzewach.
- 18.02.2013 19:33

W sprawie śmieci w Bystrzycy interweniowaliśmy po raz pierwszy w 2007 roku. Wówczas władze gminy – choć to było zadanie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie – wynajęły firmę, która oczyściła koryto rzeki. Teraz śmieci jest znów tak dużo, że nie da się ich usunąć bez specjalistycznego sprzętu.
Zdaniem Czytelnika, który w minioną niedzielę natknął się na zator w zakolu Bystrzycy, być może rozwiązaniem problemu będzie nowy system odbioru odpadów, który wejdzie w życie w lipcu. Właścicielem śmieci stanie się gmina, która sfinansuje ich wywóz pieniędzmi z tzw. opłaty śmieciowej.
– Teraz wielu ludzi nie ma umów na wywóz nieczystości, więc wyrzucają je do rzeki lub lasu. Kiedy obowiązkowo zapłacą za wywóz, być może nie opłaci się im urządzać dzikich wysypisk – ma nadzieję nasz Czytelnik.
Reklama













Komentarze