Reklama
Straż Graniczna pomogła pasjonatowi
Łukasz Stachyra, podopieczny Domu Pomocy Społecznej w Krzesimowie, ma wielką pasję – zbiera mundury różnych formacji. W jego dużej kolekcji brakowało wyjściowej czapki Straży Granicznej.
- 24.02.2013 17:39

Napisał w tej sprawie do pograniczników, a mundurowi sprawili mu miły prezent: otrzymał od nich nie tylko czapkę wyjściową, ale także polową i beret. Ten ostatni został już wycofany z sortów mundurowych SG, co podnosi jego wartość kolekcjonerską.
Funkcjonariusze Straży Granicznej odwiedzili kolekcjonera w ubiegły piątek.
– Łukasz od około 10 lat zbiera wszelkiego rodzaju umundurowanie, jego kolekcja liczy ponad 300 czapek, rogatywek, beretów oraz pagonów i emblematów – mówi Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie. – Bardzo ucieszył się z nowych eksponatów. Wręczyliśmy mu także publikacje, dzięki którym będzie mógł pogłębiać swoją wiedzę o Straży Granicznej.
Łukasz w swoim zbiorze ma nie tylko mundury policji, ABW, BOR, Wojsk Lądowych i Specjalnych, Straży Marszałkowskiej, pożarnej, Służby Więziennej. Szczyci się także togą sędziowską czy sutanną księdza.
Reklama













Komentarze