Mundurowi zostali zaczepieni przez przechodnia, który poinformował o kręcącym się wokół grobów nietrzeźwym złodzieju. Strażnicy wypatrzyli sprawcę na pobliskim przystanku komunikacji miejskiej.
Mężczyzna miał ze sobą metalowy krzyż, znicz, wiązankę sztucznych kwiatów i zacementowany flakon z kwiatami. I nie był to żaden młodzieńczy wybryk.
– Zatrzymany mężczyzna to 55-latek – mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej, której funkcjonariusze przekazali złodzieja policji.


Komentarze