Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kościelny odpis od podatku uderzy w samorządy

Samorządy stracą po wprowadzeniu odpisu podatkowego na Kościół. Ubytki w budżecie mogą iść w miliony złotych. Samorządowcy ostrzegają, że wystąpią do rządu o rekompensaty.
Kościelny odpis od podatku uderzy w samorządy
W Zamościu tegoroczne plany, dotyczące podatku PIT mówią o wpływach rzędu 51 mln zł
Fundusz Kościelny ma zastąpić dobrowolny odpis podatkowy. Rząd doszedł już w tej sprawie do wstępnego porozumienia z Kościołem katolickim. W myśl nowych zasad, każdy będzie mógł odpisać 0,5 proc. z podatku dochodowego i przekazać na Kościół. Dokładnie w taki sam sposób, w jaki teraz wspieramy jednym procentem organizacje pożytku publicznego. Na zmianach mogą stracić samorządy, które mają 38-proc. udział w podatku PIT. Im więcej wiernych zdecyduje się na odpis, tym mniej będzie pieniędzy w miejskiej kasie. – Jeśli odpisy wejdą w życie, rozważymy zwrócenie się do rządu o rekompensatę – zapowiada Beata Krzyżanowska, rzecznik lubelskiego Ratusza. – Nie liczyliśmy jeszcze możliwych strat. Trudno je oszacować, bo nie wiadomo, ilu wiernych wesprze Kościół. W ub. roku, udział Lublina w podatku PIT sięgnął 340 mln zł. Prognoza na ten rok mówi o 355 mln zł. Gdyby więc wszyscy wierni skorzystali z odpisu, miasto straciłoby ponad 1,7 mln zł. To równowartość dwóch 12-metrowych autobusów autosan. W Zamościu tegoroczne plany, dotyczące podatku PIT mówią o wpływach rzędu 51 mln zł. Strata mogłaby więc przekroczyć ćwierć miliona złotych. – Jest to jednak jakieś uszczuplenie budżetu. Jeśli pojawią się propozycje wystąpienia o rekompensaty, pewnie przyłączylibyśmy się do takiej inicjatywy – mówi Jadwiga Kijek, skarbnik Zamościa. – Nie wiadomo jednak, jakie będą realne straty. Nie robiliśmy takich szacunków. W Chełmie możliwe straty z tytułu odpisu podatkowego mogą sięgnąć blisko 200 tys. zł. Tegoroczne wpływy z PIT obliczono bowiem na 38 mln zł. W Puławach kwota ta powinna być o 3 mln zł niższa. To oznacza, że wprowadzenie odpisu uszczupliłoby miejską kasę najwyżej o 175 tys. zł. Jak odpis podatkowy wpłynie na kościelne finanse? – Nie robiliśmy jeszcze żadnych wyliczeń – zaznacza ks. Krzysztof Podstawka, wicekanclerz i rzecznik archidiecezji lubelskiej. – Póki co, wiemy tylko tyle, że jest porozumienie między rządem a Episkopatem – dodaje ks. Tadeusz Pajurek, ekonom archidiecezji lubelskiej. – Pieniądze z Funduszu Kościelnego były dzielone centralnie. Nie trafiały bezpośrednio na konto diecezji. Były przydzielane na pomoc misjonarzom, cele charytatywne i na remonty świątyń. W ostatnich latach nie było już pieniędzy na dwa ostatnie cele.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama