Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Nie chciał mieć lekcji, powiedział, że w szkole jest bomba. Ewakuowano ok. 500 osób

Około 500 osób trzeba było ewakuować po tym jak do szkoły zadzwonił 15-latek i powiedział, że w budynku jest bomba. Chłopak nie chciał mieć lekcji tego dnia.
Nie chciał mieć lekcji, powiedział, że w szkole jest bomba. Ewakuowano ok. 500 osób

W czwartek przed południem łukowscy policjanci zostali powiadomieni o telefonicznym zgłoszeniu na nr alarmowy, z którego wynikało, że w Szkole Podstawowej nr 4 podłożono bombę.

Do szkoły skierowano służby ratunkowe i zdecydowano o ewakuacji uczniów, a także całego personelu placówki. Blisko pięciuset uczniów oraz ich opiekunów bezpiecznie przeprowadzono do innej, pobliskiej szkoły.

Teren został zabezpieczony, a łukowscy funkcjonariusze dokładnie sprawdzili cały budynek. Zaangażowani w działania policjanci podczas przeszukania nie znaleźli żadnych niebezpiecznych materiałów - alarm okazał się fałszywy. Po kilku godzinach uczniowie z nauczycielami powrócili do szkoły.

W międzyczasie mundurowi ustalili, że na nr alarmowy z informacją o podłożonej w szkole bombie zadzwonił 15-letni uczeń tej placówki. Zatrzymany chłopiec mówił mundurowym, że nie chciał tego dnia mieć lekcji, dlatego wymyślił taki sposób na przerwanie zajęć szkolnych.

Teraz o dalszym losie 15-latka i zakresie jego odpowiedzialności zadecyduje Sąd Rodzinny.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama