Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Rodzice popierają strajk nauczycieli. "Trzymają za nas kciuki"

Członkowie Ogólnopolskiego Porozumienia Rad Rodziców popierają zapowiedziany na 8 kwietnia strajk nauczycieli. Pedagodzy z Lubelszczyzny przyznają, że są bardzo zaskoczeni poparciem, jakie otrzymują od rodziców swoich uczniów.
Rodzice popierają strajk nauczycieli. "Trzymają za nas kciuki"

Nauczyciele wspierani przez Związek Nauczycielstwa Polskiego żądają podniesienia swojego wynagrodzenia o tysiąc złotych miesięcznie. Ponieważ ich apel nie spotkał się z pozytywnym oddźwiękiem rządu, postanowili zaostrzyć akcję protestacyjną.

W tej chwili w szkołach i przedszkolach w całej Polsce trwają referenda, podczas których nauczyciele poszczególnych placówek opowiadają się za tym, czy chcą odejść od tablic. Jeśli ponad połowa kadry opowie się za takim rozwiązaniem, 8 kwietnia lekcje nie odbędą się, a strajk potrwa aż do odwołania. To niepokojące, bo dwa dni później ma się rozpocząć egzamin gimnazjalny, a tydzień później – egzamin ósmoklasisty.

– Przyznam, że byłam zaniepokojona terminem, w którym strajk ma się rozpocząć. Oczywiście nasze postulaty są jak najbardziej słuszne i musimy sięgać po wszelkie metody upominania się o swoje prawa, ale bałam się reakcji rodziców – przyznaje nauczycielka przyrody i biologii w jednej z lubelskich szkół. – Obawiałam się, że możemy zostać skrytykowani za zaostrzanie protestu na kilka dni przed egzaminami. Okazało się, że rodzice są po naszej stronie. Rozmawiałam już z kilkoma rodzicami uczniów mojej klasy i za każdym razem spotykałam się z ogromnym zrozumieniem.

– Rodzice trzymają za nas kciuki – potwierdza nauczycielka jednej z podstawówek w Zamościu. – W piątek usłyszałam, że powinniśmy walczyć o swoje i że w tej walce mamy ich wsparcie. Ludzie zmienili swój stosunek do naszej pracy po tym, jak oficjalnie zaczęliśmy mówić, ile zarabiamy.

W kontrze do ministerialnych wypowiedzi, z których wynikało, że – w zależności m.in. od stopnia awansu zawodowego – nauczyciele zarabiają średnio od 2900 zł do 5336 zł, pedagodzy upubliczniali swoje paski wypłat. A te były zatrważające. Dla przykładu: nauczyciel kontraktowy ze Szkoły Podstawowej w Lubartowie z 6-letnim stażem pracy otrzymuje na konto 1888, 17 zł; nauczyciel kontraktowy ze jednej z lubelskich podstawówek: 1809 zł; Nauczyciel dyplomowany z Krasnegostawu z 30-letnim stażem: 2800 zł.

– Tak niskie zarobki nie mogą być akceptowane zarówno przez nauczycieli, jak i przez rodziców, których dzieci korzystają z pracy tak źle zarabiającej grupy zawodowej. Dlatego decyzja o tym, że solidaryzujemy się z nauczycielami była oczywista – mówi członek Ogólnopolskiego Porozumienia Rad Rodziców i dodaje, że gdy nauczyciele strajkowali w 1993 r., matury odbyły się o tydzień później niż zakładał to harmonogram egzaminu. Z tego powodu uczniowie nie ponieśli żadnych strat.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama