Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mieszkaniec Lublina odebrał telefon. Potem pojechał do banku i wypłacił 50 tys. złotych

Na telefon stacjonarny do 90-latka we wtorek zadzwoniła kobieta, podająca się za jego córkę i poinformowała, że została zatrzymana przez policję w związku z wypadkiem drogowym.
Mieszkaniec Lublina odebrał telefon. Potem pojechał do banku i wypłacił 50 tys. złotych

Twierdziła, że jest sprawcą tego zdarzenia i potrzebuje pieniędzy na kaucję. Następnie przekazała telefon mężczyźnie podającemu się za policjanta, który oświadczył, że jeśli nie przekaże pieniędzy na kaucję to córka zostanie zamknięta w więzieniu.

Pokrzywdzony oświadczył, że w banku ma 50 tys. zł oszczędności. Fałszywy funkcjonariusz polecił, by pojechał do placówki bankowej i wypłacił pieniądze. Później zgodnie z instrukcją mieszkaniec Lublina przekazał je w umówionym miejscu nieznajomemu mężczyźnie. Dopiero po fakcie dotarło do niego, że padł ofiarą oszustów i powiadomił o wszystkim policję.

We wtorek podobne telefony odebrała jeszcze trójka mieszkańców naszego miasta – na szczęście nie dali się oszukać.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama