Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Egzamin gimnazjalny i ósmoklasisty 2019. Nauczyciele okazali się zbędni

Egzamin gimnazjalny i ósmoklasistów odbędzie się mimo strajku nauczycieli, bo nadzorować będą mogły go wszystkie osoby posiadające kwalifikacje pedagogiczne. Dotychczas porządku na sali pilnować mogli tylko czynni nauczyciele.
Egzamin gimnazjalny i ósmoklasisty 2019. Nauczyciele okazali się zbędni
Dotychczas uczniów piszących prace pilnować musiał tzw. zespół nadzorujący złożony z nauczycieli. Teraz w jego składzie może być osoba z kwalifikacjami pedagogicznymi, ale nie pracująca w szkole

Nauczyciele żądający podniesienia swojego wynagrodzenia wyznaczyli na 8 kwietnia termin rozpoczęcia strajku w polskiej oświacie. Zaledwie dwa dni po tym, jak odejdą od tablic, rozpocząć ma się egzamin gimnazjalny, a tydzień później – egzamin ósmoklasisty.
Związkowcy z oświaty liczyli na to, że taki termin pomoże im w rokowaniach płacowych, bo rządowi ze względu na egzaminy zależeć będzie na szybkim zakończeniu protestu.

Dotychczas uczniów piszących prace pilnować musiał tzw. zespół nadzorujący. W jego skład wchodzić musiał jeden nauczyciel pracujący w szkole, w której przeprowadzany był egzamin i jeden spoza niej. Jeśli na sali z zadaniami zmagałoby się ponad 25 uczniów, pojawić musiałby się kolejny pedagog. Jednak teraz nie musi tak być.

– W sytuacji, gdy nie będzie możliwości powołania zespołu egzaminacyjnego oraz zespołów nadzorujących spośród nauczycieli zatrudnionych w szkole, w której przeprowadzany jest egzamin, skład tych zespołów może zostać uzupełniony przez innych nauczycieli spoza danej szkoły, w tym osoby, które mają kwalifikacje nauczycielskie, a nie pracują w żadnej szkole czy placówce – informuje Ministerstwo Edukacji Narodowej. – Drugą zmianą wprowadzaną w przepisach jest zwiększenie liczby uczniów przypadających na kolejnego nauczyciela wchodzącego w skład zespołu nadzorującego.

MEN podkreśla, że takie rozwiązania umożliwią dyrektorom szkół większą elastyczność w powoływaniu zespołów egzaminacyjnych.

Dyrektorzy z woj. lubelskiego o sprawie rozmawiać nie chcą.

– Wciąż trwają negocjacje płacowe i strajk nie jest niczym pewnym – usłyszeliśmy w jednej z zamojskich podstawówek. – O konkretach będzie można rozmawiać dopiero w poniedziałek.

– Po rozmowach z nauczycielami wiem, że będę miał wystarczającą ich liczbę, żeby przeprowadzić egzamin – mówi z kolei dyrektor jednej z lubelskich szkół. – Nawet jeśli w trakcie egzaminów będzie trwał strajk, nie wszyscy nauczyciele będą brali w nim udział. Dobrze jednak, że ministerstwo zmieniło rozporządzenie. Dla wielu szkół to może być duża pomoc.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama