Ostatnią szansą na przygotowanie się do egzaminu ustnego może być metoda immersji, czyli zanurzenia się w języku, która pozwoli przełamać barierę w mówieniu. Żeby ją zastosować wystarczy otoczyć się językiem, który chce się utrwalić. Słuchasz audiobooków w autobusie czy tramwaju? Zacznij słuchać ich też w zagranicznych wersjach. Wieczorem oglądasz odcinek ulubionego serialu? Oglądaj go bez lektora. Jeśli trudno zrozumieć ci wszystko ze słuchu – włącz zagraniczne napisy. Zamień również język w swoim telefonie. Jednym słowem, postaraj się, żeby język otaczał cię w każdej chwili.
Przyswoić wiele nowych słówek i przyzwyczajenie się do konstrukcji gramatycznych spotykanych w języku możemy przez sięgnięcie po książki lub artykuły napisane w języku, którego się uczysz. Dobrym pomysłem jest ponowne przeczytanie znanych historii, jednak w oryginale.
– Wyjeżdżając za granicę obcujemy z językiem obcym na co dzień, osłuchujemy się z nim, żyjemy nim. Jego nauka przychodzi wtedy swobodnie. Po dłuższym czasie pojawia się naturalny odruch myślenia i reagowania, przykładowo po angielsku. Codzienny kontakt z językiem obcym możemy zapewnić sobie jednak sami w warunkach domowych. Tylko tak intensywny, codzienny kontakt z językiem pozwoli uzyskać pożądane efekty – mówi Sylwia Stachowicz, metodyczka Tutlo, platformy nauki języka angielskiego.
Niemożna pominąć też codziennej rozmawy z native speakerem. Nie musi to być nauczyciel, czy korepetytor. Może twój sąsiad pochodzi z zagranicy? A może masz takich znajomych w mediach społecznościowych?
– Może się wydawać, że skoro native nie porozumiewa się w języku polskim, aby podjąć z nim naukę, trzeba posiadać zaawansowaną znajomość języka obcego. Jednak nie jest to prawdą – wystarczy komunikować się na poziomie podstawowym – dodaje Sylwia Stachowicz.
Regularne konwersacje z native speakerem pozwolą uczniowi przełamać barierę językową i „zmuszą” do praktycznego wykorzystania zdobytych umiejętności. Dzięki temu uczeń nabierze pewności w posługiwaniu się obcym językiem, a jego wypowiedzi nabiorą płynności.

















Komentarze