Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Górnik spróbuje zatrzymać rozpędzoną Pogoń Siedlce

Dzisiaj o godzinie 17 Górnik Łęczna zmierzy się na swoim stadionie z Pogonią Siedlce. Wiosną „zielono-czarni” wygrali na swoim stadionie tylko raz, ale do najbliższego spotkania podejdą podbudowani ostatnią wygraną z Rozwojem Katowice
Górnik spróbuje zatrzymać rozpędzoną Pogoń Siedlce

Autor: Mirosław Trembecki

Do końca obecnego sezonu pozostało już tylko pięć kolejek. Górnik plasuje się obecnie na szóstym miejscu w tabeli i do trzeciego Widzewa Łódź (który w meczu na szczycie zmierzy się z Radomiakiem) traci siedem „oczek”. W tym momencie szanse na awans ekipy trenera Marcina Broniszewskiego są małe, ale gdyby „zielono-czarni” sięgnęli po komplet punktów mogą wzrosnąć. Piłkarzy Górnika czeka jednak trudne zadanie. Do Łęcznej przyjedzie Pogoń Siedlce, która wiosną spisuje się rewelacyjnie. Zespół prowadzony przez trenera Marcina Prasoła w ośmiu rozegranych wiosną meczach wywalczył pięć zwycięstw i trzy remisy, a w minionej kolejce pokonał 4:1 u siebie Błękitnych Stargard. Siedlczanie to spotkanie rozegrali 20 kwietnia, a Górnik dwa dni wcześniej pokonał na wyjeździe Rozówj Katowice.

Dzięki terminarzowi Górnik miał więcej czasu na przygotowanie się do dzisiejszego spotkania. A motywacji piłkarzom z Łęcznej nie powinno brakować, bo jesienią, gdy byli prowadzeni przez trenera Rafała Wójcika zostali pokonani w Siedlcach aż 4:0. Teraz będą chcieli wziąć rewanż. W spotkaniu z Rozwojem Katowice gola na wagę zwycięstwa zdobył wracający po kontuzji Paweł Wojciechowski. Z kolei Mohamed Essam zdobył dwa gole w starciu rezerw Górnika z Orlętami Łuków. Egipcjanin wraca więc do formy po odniesionej zimą kontuji, ale może mówić o pechu. Przepisy nie pozwalają bowiem na to aby na murawie przebywało jednocześnie dwóch graczy spoza Unii Europejskiej, a sztab szkoleniowy obecnie wyżej ocenia przydatność dla zespołu ukraińskiego stopera - Olega Borodaia. We wspomnianym meczu rezerw odblokował się też Aron Stasiak i być może wróci w środę do meczowej "osiemnastki".

Początek spotkania zaplanowano na godzinę 17, a klub chcąc zachęcić kibiców do przyjścia na trybuny ogłosił, że bilety kosztować na ten mecz kosztują tylko pięć złotych.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama