Nie miał biletu, więc zaatakował konduktora gazem
Sokiści zatrzymali w środę 36-letniego mężczyznę, który zaatakował gazem kierownika pociągu relacji Terespol - Chełm.
- 28.03.2013 09:06

Do zdarzenia doszło 14 marca między Lublinem a Chełmem. Jeden z podróżnych nie miał biletu, więc zaatakował gazem konduktora i uciekł.
Bandyta myślał, że jest bezkarny. W środę znowu wsiadł do tego samego pociągu. Ale rozpoznał go kierownik składu. Wezwał Straż Ochrony Kolei.
- Podczas przeszukania 36-letniego mężczyzny zabezpieczono nóż składany oraz ręczny miotacz gazowy. Ujęty stwierdził, że użył go w kierunku kierownika pociągu, żeby ten odstąpił od czynności służbowych - wyjaśnia Piotr Stefaniuk, rzecznik prasowy lubelskiej SOK.
Na stacji w Chełmie sokiści oddali 36-latka w ręce policjantów.
Reklama
Komentarze