Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

To mogą być dłuższe wakacje. Nauczyciele zawiedzeni decyzją ZNP, chcą wznowić strajk

19 czerwca koniec roku szkolnego - to pewne. Ale to, czy we wrześniu uczniowie wrócą do szkolnych ławek, nie jest już takie oczywiste. Strajk nauczycieli zawieszony jest tylko do końca wakacji
To mogą być dłuższe wakacje. Nauczyciele zawiedzeni decyzją ZNP, chcą wznowić strajk
Manifestacja poparcia dla lubelskich nauczycieli. Kwiecień 2019 rok

W odpowiedzi na zbyt niskie płace i chęć wymuszenia zmian w systemie oświaty nauczyciele w kwietniu rozpoczęli trwający 19 dni ogólnopolski strajk. Mimo że ich żądania nie zostały spełnione, tuż przed maturami Związek Nauczycielstwa Polskiego podjął decyzję o jego zawieszeniu. Szef ZNP tłumaczył wtedy, że nauczyciele dają rządowi czas na wprowadzenie konkretnych zmian do września.

– Nie ukrywam, że większość z nas była rozczarowana decyzją o zawieszeniu strajku – przyznaje nauczycielka z II Liceum Ogólnokształcącego im. Hetmana Jana Zamoyskiego w Lublinie. – Ale cóż... Czekamy do września i chcemy wznowić strajk. To będzie ostatnia chwila, żeby walczyć o spełnienie naszych postulatów, bo wszystko rozgrywać będzie się tuż przed wyborami do krajowego parlamentu. Rządzący mogą być wtedy bardziej skłonni do ustępstw.

– Kwietniowy strajk udowodnił, że mamy ogromne poparcie wśród rodziców i uczniów. Dlatego myślę, że strajk będzie kontynuowany we wrześniu – mówi nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 51 w Lublinie. – Powinniśmy domagać się zmian, bo jeśli nie teraz, to w ciągu najbliższych czterech lat nic się nie zmieni. A w takich warunkach i z takimi płacami nie da się normalnie pracować.

ZNP szykuje kolejny argument do rozmów z rządem. We wrześniu chce zaprezentować wyniki ankiety dotyczącej polskiej oświaty, jaką nauczyciele, rodzice i uczniowie już teraz mogą wypełniać na facebookowej stronie związku. Na tej podstawie ma się rozpocząć ogólnopolska dyskusja o przyszłości polskiego szkolnictwa.

Ostatnio przeprowadzoną przez minister Annę Zalewską reformę oświaty zmiażdżyła Najwyższa Izba Kontroli – w swoim raporcie określiła ją jako „nierzetelną i źle wdrażaną”. Teraz podobną opinię przygotowała Koalicja „Nie dla chaosu w szkole”. Punktuje w niej m.in. pogorszenie warunków nauczania w przepełnionych szkołach, przerzucenie kosztów reformy na samorządy, przeciążenie uczniów nauką, nierówny dostęp do szkół średnich, źle przygotowaną i przeładowaną nową podstawę programową.

„Nie dla chaosu w szkole” zauważa pogorszenie warunków pracy nauczycieli, którzy rezygnują z pracy w zawodzie lub, żeby związać koniec z końcem, podejmują kilka etatów.

– Lista niepowodzeń jest długa – piszą autorzy raportu. – Sprawą zasadniczą jest w naszym przekonaniu uwolnienie systemu szkolnictwa od nacisków władz politycznych, zagwarantowanie autonomii szkołom w dostosowaniu programów i metod nauczania do potrzeb i możliwości uczniów, stworzenie szans na współudział nauczycieli, rodziców i uczniów w decyzjach dotyczących funkcjonowania systemu edukacji.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama