Sprawa zaczęła się od obszernej interpelacji skierowanej przez radnego pod koniec marca. Konrad Wcisło pytał w niej o stan miejskiego zasobu mieszkaniowego, liczbę pustostanów, czas oczekiwania na lokale, liczbę eksmisji oraz plany miasta dotyczące budowy nowych mieszkań komunalnych.
501 pustostanów w miejskim zasobie
W odpowiedzi podpisanej przez zastępcę prezydenta, Tomasza Fularę, miasto poinformowało, że na koniec 2025 roku w zasobie Zarządu Nieruchomości Komunalnych znajdowało się 8460 lokali. Spośród nich aż 501 stanowiły pustostany.
Jak wynika z dokumentu, 315 lokali nie nadaje się do remontu lub ich modernizacja byłaby nieopłacalna. Chodzi m.in. o mieszkania w bardzo złym stanie technicznym, lokale na poddaszach i w suterenach czy znajdujące się w budynkach wyłączonych z użytkowania. Kolejnych 186 mieszkań wymaga remontów lub kapitalnej modernizacji.
Szczególne zainteresowanie radnego wzbudziła jednak liczba lokali wyłączonych z użytkowania przez ponad rok. Według danych miasta takich mieszkań jest obecnie 106, a głównym powodem mają być wysokie koszty remontów.
Ludzie czekają latami
W tej samej odpowiedzi ratusz przyznał, że średni czas oczekiwania na mieszkanie wynosi około sześciu lat, a maksymalnego czasu nie da się precyzyjnie określić – przyjmuje się, że może przekraczać 10 lat!
Na koniec ubiegłego roku:
291 osób znajdowało się na wykazach osób zakwalifikowanych do zawarcia umowy najmu,
292 osoby miały pozytywną opinię na lokal do remontu we własnym zakresie,
zarejestrowane były 572 wyroki sądowe z prawem do najmu socjalnego,
łącznie prowadzono 3869 spraw osób ubiegających się o pomoc mieszkaniową.
Miasto podało też, że ponad pięć lat na lokal oczekuje 85 osób, a ponad 10 lat – trzy osoby. W przypadku mieszkań do remontu ponad dekadę czeka już 10 wnioskodawców.
Radny chce harmonogramu
Po otrzymaniu odpowiedzi Konrad Wcisło skierował do prezydenta kolejną interpelację. Tym razem skupił się już niemal wyłącznie na problemie pustostanów.
Radny zwraca uwagę, że istnieje „istotna dysproporcja pomiędzy istniejącym zasobem niewykorzystanych lokali a realnymi potrzebami mieszkańców oczekujących na przydział mieszkania”. Podkreśla też, że sytuacja wymaga „zdecydowanych działań systemowych”.
W nowej interpelacji pyta wprost o szczegółowy harmonogram przywrócenia do użytkowania pustostanów, zwłaszcza 106 mieszkań wyłączonych z użytkowania od ponad 12 miesięcy.
– Mamy w Lublinie sytuację, w której ponad 500 mieszkań stoi pustych, a ludzie czekają na lokal nawet 10 lat. Tego nie da się wytłumaczyć wyłącznie brakiem środków. To jest problem zarządzania zasobem mieszkaniowym. Dlatego oczekuję od miasta konkretnych terminów i planu działania, a nie ogólnych deklaracji, że remonty są prowadzone na bieżąco – mówi nam Wcisło.
Na tę interpelację odpowiedź nie została jeszcze udzielona.
Miasto: remontujemy na bieżąco, ale brakuje pieniędzy
Z kolei z odpowiedzi ratusza na pierwsze pismo radnego Wcisło wynika, że jednym z głównych problemów są ograniczone środki na remonty pustostanów. Władze miasta podkreślają, że mieszkania są przygotowywane do zasiedlenia „na bieżąco”, ale przede wszystkim wtedy, gdy trzeba zapewnić lokale zamienne, np. z powodu złego stanu budynku lub miejskich inwestycji.
Miasto przedstawiło również dane dotyczące wydatków na remonty pustostanów. W 2025 roku koszt takich prac wyniósł niemal 2 mln zł, z czego ponad 1,3 mln zł pochodziło z dotacji miasta.
W odpowiedzi wskazano także działania mające skrócić kolejki oczekujących. Jednym z rozwiązań jest przekazywanie mieszkań do remontu przyszłym najemcom, którzy wykonują prace na własny koszt. Miasto organizuje też przetargi na duże lokale przekraczające 80 metrów kwadratowych.
Nowe mieszkania m.in. na Felinie i Wrońskiej
Ratusz zapewnia jednocześnie, że planuje zwiększanie zasobu mieszkaniowego. W drugiej połowie 2026 roku do użytku ma zostać oddanych 121 nowych mieszkań na Felinie. W kolejnych latach planowana jest również budowa 99 mieszkań przy ul. Wrońskiej, 100 przy ul. Dekutowskiego oraz pozyskanie sześciu lokali przy ul. Lubartowskiej.
Miasto przypomina też o inwestycjach realizowanych przez TBS „Nowy Dom” oraz osiedlu przy ul. Krochmalnej budowanym przez Fundusz Mieszkań dla Rozwoju, gdzie powstaje 388 mieszkań.














Komentarze