Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Chcą odwołać prezydenta Lublina w referendum

Do referendum w sprawie odwołania Krzysztofa Żuka z funkcji prezydenta dążą działacze Lubelskiego Ruchu Miejskiego i zapowiadają zbiórkę podpisów pod wnioskiem o taki plebiscyt. Ich zdaniem prezydent zawiódł mieszkańców w sprawie górek czechowskich.
Chcą odwołać prezydenta Lublina w referendum

– Osoby lekceważące głos mieszkańców nie powinny rządzić miastem – mówi Magdalena Długosz z Lubelskiego Ruchu Miejskiego, którego działacze protestowali przeciw umożliwieniu budowy bloków na części górek czechowskich. Powoływali się przy tym na wyniki wiosennego referendum, w którym dwie trzecie uczestników było przeciw budowie osiedli, choć było ono nieważne przez niższą od wymaganej frekwencję.

Ostatecznie Rada Miasta nie uległa ich namowom i na wniosek prezydenta uchwaliła tydzień temu nowe studium przestrzenne, które określa przeznaczenie każdej części Lublina, a na górkach wyznacza strefy zabudowy wielorodzinnej.

– Jeżeli nie uda nam się podważyć tej uchwały, będziemy zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta – zapowiada Długosz, która jesienią sama kandydowała na prezydenta zdobywając 2143 głosy (1,5 proc.), zajmując czwarte miejsce spośród sześciorga kandydatów.

Wierzą, że to możliwe

Wniosek o referendum może być złożony po upływie 10 miesięcy od wyborów, czyli pod koniec sierpnia. Po jego złożeniu działacze musieliby w 60 dni zebrać podpisy przynajmniej 26,4 tys. mieszkańców, czyli 10 proc. uprawnionych do wybierania prezydenta.

– Myślę, że to realne, jeśli dotrzemy do 23 tys. osób, które głosowały w kwietniowym referendum przeciw blokom na górkach. Dotrzemy zapewne do większej liczby – ocenia Długosz.

Jeżeli wniosek spełni wszystkie wymogi, komisarz wyborczy wyda postanowienie o przeprowadzeniu referendum w terminie nie późniejszym niż 50 dni.

Głosowanie będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział przynajmniej 60 proc. liczby osób uczestniczących w wyborze prezydenta, czyli nie mniej niż 86,6 tys. mieszkańców. Jeżeli ten warunek zostanie spełniony, a ponad połowa głosujących zażąda odwołania Żuka, straci on stanowisko.

PiS: nie zniechęcamy

Czy w taki scenariusz włączą się działacze Prawa i Sprawiedliwości, dla których referendum może być szansą na przejęcie władzy w mieście?

– Traktujemy to jako oddolną inicjatywę i nikogo z naszych działaczy nie zniechęcamy do wzięcia w niej udziału, ale też nie planujemy włączenia się w nią w sposób instytucjonalny – komentuje Tomasz Miszczuk, szef miejskich struktur PiS. Twierdzi, że nie dziwi go zapowiedź zwołania referendum. – Rozumiemy oburzenie mieszkańców – mówi Miszczuk. – Poczuli się oszukani.

Co na to Żuk?

Prezydent proszony o komentarz nie odnosi się do możliwego wniosku o referendum. Broni za to decyzji o uchwaleniu nowego studium.

– Do aktualizacji studium zobowiązały nas przepisy. Dyskusja nad tym dokumentem toczyła się od kilku lat, czeka na niego wielu mieszkańców, którzy dziś są „zablokowani” nieaktualnymi planami zagospodarowania – przekonuje Krzysztof Żuk. – To na podstawie studium powstają szczegółowe plany, te najpilniejsze dotyczą dzielnic: Szerokie, Sławin, Czechów, Rudnik, Felin, Zemborzyce czy Głusk. Studium dotyczy całego miasta a nie tylko górek czechowskich, które są własnością prywatną, z obowiązującym od 2005 roku planem zagospodarowania dopuszczającym możliwość zabudowy, także części objętej ekologiczną ochroną.

Prezydent broni też decyzji o przeznaczeniu części górek pod osiedla. – To kompromis pozwalający ocalić przyrodnicze walory terenu – przekonuje Żuk i powołuje się na czerwcową umowę miasta z właścicielem górek, spółką TBV Investment, która w zamian za zgodę na bloki ma sprzedać miastu za złotówkę prawie 77 ha górek. – W celu stworzenia tam ogromnego, naturalistycznego parku dostępnego dla wszystkich mieszkańców, sfinansowanego nie z budżetu miasta, ale przez obecnego właściciela tego terenu – dodaje Żuk. Przedwstępną umowę sprzedaży ma podpisać dziś rano.

Spółka obiecała też zbudować na własny koszt ulice w strefach zabudowy, rondo przy Ducha i sygnalizację na skrzyżowaniu Poligonowej z Relaksową, pod warunkiem, że miasto uchwali szczegółowy plan zagospodarowania górek. Ma też sprzedać miastu za złotówkę grunt pod szkołę za ul. Operową.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama