Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Było dużo pomysłów na współpracę turystyczną gmin. Ale przez kilka miesięcy nikt nic nie zrobił

Wspólne informatory, bilety, wzajemne polecanie atrakcji turystycznych, tworzenie nowych szlaków, budowa nowej infrastruktury – to część pomysłów, jakie już w maju zgłosili samorządowcy z Puław i Kazimierza Dolnego. Niestety, na dyskusji się skończyło.
Było dużo pomysłów na współpracę turystyczną gmin. Ale przez kilka miesięcy nikt nic nie zrobił
Zamek w Janowcu

Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak, jak jest - ten cytat z przeboju Elektrycznych Gitar dość trafnie oddaje stan współpracy turystycznej pomiędzy samorządami Puław, Kazimierza Dolnego i Janowca. Samorządowcy o pomysłach na ożywienie ruchu turystycznego w regionie, dyskutowali w maju tego roku. Okazją do tego było wspólne posiedzenie puławskiej komisji promocji. Inicjatorem dyskusji był puławski radny Grzegorz Bińczak (PiS).

– Chcemy zerwać z postrzeganiem Puław jako miasta tranzytowego do Kazimierza Dolnego lub Janowca. Mamy wiele zabytków, muzea. Proponuję zorganizować wspólne bilety z rabatami i zachęcać turystów do wzajemnego odwiedzania tych trzech miejscowości – mówił radny.

Jak się okazało, pomysłów jest więcej. Leszek Dołęga, radny z Kazimierza wspomniał o produkcji map, które zawierałyby informacje o sąsiednich gminach. – W zimie nasi turyści siedzą w pensjonatach, a mogliby udać się na basen do Puław. Trzeba to wypromować – proponował. Za wspólnym biletem opowiedziała się natomiast inna kazimierska radna, Ewa Wolna. – To wspaniały pomysł – przyznała.

Puławski radny Michał Śmich chciałby postawić z kolei na informatory turystyczne. – Tak, żeby turyści np. z Janowca byli kierowani również do Pałacu Czartoryskich. Powinniśmy dzielić się turystami i wzajemnie ich do siebie zapraszać – tłumaczył. Z kolei Ignacy Czeżyk podkreślał potrzebę przebudowy ul. Sybiraków oraz zainwestowanie w zatokę autobusową przy Karczmie Parchatka. – To jest nasz wspólny interes, wiele moglibyśmy na tym ugrać – przekonywał.

Pomysły spodobały się także burmistrzowi Kazimierza i prezydentowi Puław. – Chcemy, żeby turysta zostawał u nas jak najdłużej, a do tego potrzebny jest wspólny program podzielony na kilka samorządów. Należy podejść do tego kompleksowo – uznał Artur Pomianowski, burmistrz Kazimierza. Dobrej myśli był także prezydent Puław, Paweł Maj. – Nie chodzi nam o konkurencję, ale synergię, uzupełnienie się. Powinniśmy również zastanowić się, jak rozwinąć potencjał turystyczny naszego miasta – mówił.

O tym, czy jakiekolwiek ze zgłoszonych wiosną promocji, zostało wdrożonych, w poniedziałek zapytał radny Bińczak. Ku jego zdziwieniu okazało się, że puławscy urzędnicy o żadnych tego rodzaju działaniach nie wiedzą. – Ale oczywiście przygotujemy stosowną odpowiedź w tej sprawie – zapewnia Łukasz Kołodziej z Wydziału Kultury i Promocji puławskiego Ratusza. Z kolei Zbigniew Śliwiński, dyrektor Puławskiego Ośrodka Kultury wyjaśnia, że żadne pisemne wnioski w tej sprawie do „Domu Chemika” jak dotąd nie trafiły.

– Jeśli nic nie zostało wdrożone, to rozumiem, że nasze propozycje zostały uznane za nietrafione i dlatego z nich nie skorzystaliście – uznał radny Bińczak, wyraźnie poirytowany biernością w tej materii. Brak efektów dyskusji z maja tego roku zaskoczył także radną Beatę Kozik. – Niektóre działania można podejmować bez oczekiwania na pisemne wnioski. Nie rozumiem dlaczego do tej pory nic nie zostało przygotowane przez odpowiedni wydział – stwierdziła.

Z kolei radny Waldemar Kowalczyk winą za brak efektów wiosennej dyskusji o turystyce obarczył sposób jej prowadzenia. – Odbyło się w sposób nieprofesjonalny, bez moderacji. Nic dziwnego, że jej efektem była pustka i brak formalnych sugestii. Wyrażenie danego pomysłu przez mikrofon nie uruchamia jeszcze machiny urzędu – tłumaczył. Podobnego zdania jest radna Anna Kędziora. – Każdy powiedział swoje zdanie i się rozeszliśmy – podsumowała.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama