Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin: Wieżowce obok osiedla domów jednorodzinnych? Mieszkańcy protestują

Przeciw proponowanej przez Ratusz zabudowie terenu po wyburzanej fabryce wind protestuje część mieszkańców Węglina Południowego. Nie chcą, by tuż obok osiedla domów jednorodzinnych stanęły nawet 30-metrowe bloki lub biurowce, a właśnie taką inwestycję chcą tu umożliwić planiści z Urzędu Miasta
Lublin: Wieżowce obok osiedla domów jednorodzinnych? Mieszkańcy protestują
– Nasze osiedle jest pięknie zaprojektowanym ogrodem. Wieżowce przyciągną setki samochodów, a ul. Roztocze nie jest do tego przygotowana – uważa Henryka Jarosławska, jedna z uczestniczek zebrania

Autor: Krzysztof Mazur

My nie jesteśmy przeciw rozwojowi. Jesteśmy za mądrym i rozważnym zagospodarowaniem terenu po fabryce – podkreśla Iwona Mańko z Rady Dzielnicy Węglin Południowy. Ani mądry, ani rozważny nie jest jej zdaniem pomysł Urzędu Miasta na nowe wykorzystanie gruntów po wytwórni wind, która zwolniła rozległą, trójkątną działkę u zbiegu ul. Roztocze i Orkana. Jaki to pomysł?

Opracowany w Ratuszu projekt planu zagospodarowania tych terenów zakłada możliwość wzniesienia nowych budynków mieszkalnych lub usługowych. Najwyższe z nich (najbliżej skrzyżowania ul. Roztocze i Orkana) mogłyby mieć 30 m wysokości, średnie 18 m, a najniższe (na tyłach posesji przy Urzędowskiej) sięgałyby 12 m.

Za dużo, za wysoko

Zaniepokojeni mieszkańcy os. Świt obawiają się, że przy takich warunkach deweloper mógłby tu zbudować nawet 400 mieszkań. – Za dużo, za wysoko – ocenia Mańko. Jest przekonana, że gęstość zabudowy, którą chce dopuścić Urząd Miasta może poskutkować zakorkowaniem ul. Roztocze. Obawia się też o drzewa otaczające pofabryczny teren, bo jej zdaniem proponowana linia zabudowy została poprowadzona za blisko drzew.

Jak duże budynki są skłonni zaakceptować sąsiedzi? – Trzy piętra z użytkowym poddaszem. Takie tu mamy najwyższe budynki i tego chcielibyśmy się trzymać – odpowiada członkini rady dzielnicy. Dodaje, że panoramy osiedla Świt nie trzeba dopełniać górującą nad nim, proponowaną przez miejskich planistów „dominantą” w postaci 30-metrowych wieżowców. – My dominantę już mamy. To kościół. Chcielibyśmy przy tym wytrwać.

Inwestor chciał wyżej

Dlaczego miejscy planiści uznali, że na pofabryczny teren warto wpuścić wysoką zabudowę wielorodzinną? – Po analizach widokowych i urbanistycznych oraz analizie pozostałych uwarunkowań podjęto decyzje przedstawione w wykładanym projekcie planu zagospodarowania – odpowiada Grzegorz Jędrek z biura prasowego w lubelskim Ratuszu. – Funkcja mieszkaniowa wnioskowana przez właściciela terenu jest jak najbardziej komplementarna z bezpośrednim sąsiedztwem.

Urząd Miasta podkreśla, że inwestor oczekiwał zgody na jeszcze wyższe budynki od tych, na które miałby zezwalać proponowany plan zagospodarowania. – Projekt zmiany planu tylko częściowo uwzględnia wniosek właściciela terenu, ograniczając znacznie wnioskowaną wysokość budynków – stwierdza Jędrek. Według przekazanych przez niego informacji deweloper wnioskował o dopuszczenie zabudowy wysokiej nawet na 45 metrów.

Wieżowce? Nie tutaj

– Gdybym chciała mieszkać wśród wieżowców, to bym sobie tam kupiła mieszkanie. Ale ja jestem w osiedlu domków jednorodzinnych i wkładanie tu wieżowców jest złym pomysłem, wbrew zasadom dobrego sąsiedztwa – mówi Henryka Jarosławska, jedna z uczestniczek poniedziałkowego, wieczornego zebrania mieszkańców w szkole przy Roztoczu. – Nasze osiedle jest pięknie zaprojektowanym ogrodem. Wieżowce przyciągną setki samochodów, a ul. Roztocze nie jest do tego przygotowana. To tak jakbym miała w swojej małej kuchni ugotować obiad dla 300 osób. Niemożliwe.

– W miejscu fabryki powinna być niska mieszkaniówka, budynki nawiązujące do istniejących przy Łukowskiej, Urzędowskiej, Poznańskiej – dodaje Jarosławska. – Poza tym jestem przeciwna całkowitej zmianie funkcji gospodarczej na mieszkaniową, bo na os. Świt nie ma usług, restauracji, nie ma gdzie się napić kawy, nie ma przychodni. Gdyby w tym miejscu powstały takie usługi, byłoby to wspaniałe dla mieszkańców.

Sąsiedzi zwierają szyki

Mieszkańcy os. Świt zapowiadają, że będą masowo wręcz korzystać z przysługującego im prawa zgłaszania uwag do projektu planu zagospodarowania terenu. Takie uwagi będą przyjmowane przez Urząd Miasta jeszcze do 5 września.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama