Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Na szlaku Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki

Mimo upału nie zwalniają tempa

Pątnicy Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę mają za sobą kolejne kilometry marszu, a także wyjątkowe wydarzenie – na szlaku odbyły się chrzty Michała Macieja i Franciszka Jana. W sobotę wszystkie trzy kolumny połączą się w jedną.
Mimo upału nie zwalniają tempa

Autor: Pielgrzymka Lubelska

Dzisiaj  kolumny I i II połączą się w Annopolu i odtąd wspólnie będą zmierzać w kierunku Szewny, natomiast kolumna III zakończy dzień w Siennie. W sobotę wszystkie trzy kolumny połączą się i dalszą drogę na Jasną Górę będą pokonywać razem.

Jednym z najważniejszych momentów dotychczasowej drogi były chrzty święte. Podczas mszy w sanktuarium św. Otylii, sprawowanej pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło, do wspólnoty Kościoła zostali włączeni Michał Maciej i Franciszek Jan. 

fot. Pielgrzymka Lubelska

 

Nieodłącznym elementem pielgrzymkowej codzienności jest także gościnność mieszkańców miejscowości, przez które przechodzą pątnicy. Przy trasie czekają na nich stoły z wodą, kompotami, domowymi ciastami, czy ciepłymi posiłkami. Wieczorami jest czas na rozmowy i wspólną integrację. 

Pielgrzymka Lubelska 

Pielgrzymowanie to nie tylko pokonywanie kolejnych kilometrów, ale również okazja do modlitwy, refleksji i spotkań z ludźmi. Przypominał o tym ks. Adam Galek, przewodnik Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki w latach 1982–1984.

– Obecnie jest na pewno łatwiej pielgrzymować, ale fizycznie jest tak samo. Trzeba pokonać te kilometry. Bez kilometrów nie da się dojść do Częstochowy. Trzeba przeżyć także odciski. To wszystko jest związane z wiarą. Bez wiary nie można pielgrzymować. Matka Boża pielgrzymowała, Jezus pielgrzymował, a więc i my mamy pielgrzymować. Dlatego pielgrzymka jest najlepszym wyrazem naszej wiary i religijności – mówił do pątników.

Po modlitwie pielgrzymi ponownie ruszyli w drogę, niosąc ze sobą pytanie postawione podczas homilii: jaka jest moja wiara? 

Przed nimi jeszcze kilka dni marszu. Do Częstochowy dotrą po 12 dniach wędrówki – w przeddzień uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W sumie do pokonania mają ponad 320 km. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama