Reklama
Darmowa komunikacja w miastach? \"Nie stać nas na to\"
Ani w Kraśniku, ani w Zamościu, ani w Puławach nie będzie darmowej komunikacji miejskiej. Za darmo autobusami nie pojadą też mieszkańcy Białej Podlaskiej i Chełma. – Nie stać nas na to – tłumaczą władze miast
- 12.04.2013 18:35

– Pomysł jest bardzo dobry. Zazdrościmy tym gminom, które na to stać. U nas nie ma takiej możliwości ze względu na ograniczenia budżetowe – tłumaczy Renata Szwed, dyrektor kancelarii prezydenta Białej Podlaskiej.
– To nie ode mnie zależy, tylko od Rady Miasta – mówi Zbigniew Grzesiak, prezes Chełmskich Linii Autobusowych. – Marzę o wielu rzeczach, ale prywatnie. W pracy marzycielem nie jestem.
Takie zakusy miał Zamość. Na planach się jednak zakończyło – W 2009 r. prezydent Zamościa zaproponował darmową komunikację MZK dla uczniów zamojskich szkół. Ale pomysł ten nie zyskał aprobaty radnych – wyjaśnia Paweł Czechalski z Urzędu Miasta w Zamościu.
– Może w przyszłości, jeśli transport mógłby liczyć na wsparcie ze środków rządowych – wskazuje Jarosław Mahula, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji w Zamościu.
O darmowej komunikacji mogą zapomnieć też mieszkańcy Puław. – Dla mnie jest to zachowanie czysto marketingowe i polityczne, bo nic nie ma za darmo – twierdzi Janusz Grobel, prezydent Puław. – Wpływy ze sprzedaży biletów w Puławach są rzędu 5 mln zł. Z budżetu dopłacamy do komunikacji 6 mln zł. Na przedszkola wydajemy 10-11 mln. Więc, żeby uzbierać te brakujące 5 milionów, należałoby np. zlikwidować połowę tych placówek.
Szans na darmową komunikację nie ma też w Kraśniku. Choć jak podkreśla Dariusz Lisek, prezes kraśnickiego MPK, z roku na rok miasto będzie dopłacać do komunikacji coraz więcej. – Obecnie 75 proc. naszych pasażerów to osoby korzystające z ulg, a połowa z nich jeździ za darmo – wylicza prezes Lisek.
– Więc potrzeba, aby komunikacja była bezpłatna, byłaby większa niż w Aglomeracjach, gdzie jest np. wielu studentów.
Jego zdaniem, taki zabieg kosztowałby rocznie miasto ok. 3,5–3,7 mln zł. – Teraz urząd płaci około połowy tej kwoty – podlicza prezes MPK w Kraśniku.
We wtorek delegacja władz Lublina jedzie do stolicy Estonii sprawdzić, jak działa tam bezpłatna komunikacja. Mieszkańcy Tallina jeżdżą autobusami za darmo od początku 2013 r. Miasto liczy, że dzięki temu przyciągnie nowych podatników. Tylko w styczniu Tallinowi przybyło 3 tys. mieszkańców. W Polsce bezpłatną komunikację wprowadziła opolska Nysa i mazowieckie Ząbki. Nad rezygnacją z opłat zastanawiają się także władze Żor. Spośród dużych miast dyskusja na ten temat toczyła się m.in. w Krakowie, ale tam pomysł uznano za zbyt kosztowny. Kielce miesiąc temu uruchomiły dwie darmowe linie, ale krążą one tylko po centrum. drs
Reklama













Komentarze