Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Śmieci po imprezie wyrzucone do lasu. EKO Challenge znalazł właścicielkę na FB i posprzątała

Las nie zyska, gdy ktoś dostanie mandat. Naszą ideą jest, by ten, kto naśmiecił, posprzątał - tłumaczą członkowie Biłgoraj EKO Challenge, którzy montują w lesie kamerę rejestrującą osoby wyrzucające odpady do lasu
Śmieci po imprezie wyrzucone do lasu. EKO Challenge znalazł właścicielkę na FB i posprzątała
Typowe leśnie śmietnisko, a w innym miejscu była podpisana reklamówka pełna butelek i resztek po imprezie. Biłgoraj EKO Challenge znalazł właścicielkę na FB. Posprzątała!

Autor: Biłgoraj EKO Challenge

Kamera reaguje na ruch. Umieszczamy ją w różnych miejscach, ale najczęściej tam, gdzie pojawiają się świeże śmieci. Gdy pułapka kogoś sfotografuje, zawiadamiamy policję. Ale tu nie chodzi o wystawiane mandatów. Chcemy, żeby przyłapani po prostu po sobie sprzątali. Nie wstydzili się wyrzucać odpady do lasu, niech nie czują wstydu, kiedy je zbierają – mówi Łukasz Dąbrowski. On i Piotr Szwacha postanowili, że spróbują choć trochę zmniejszyć ilość dzikich wysypisk w lesie.

– Działamy na terenie Nadleśnictwa Biłgoraj, przy jego bardzo dużym wsparciu, bo wystarczy, że dajemy znać, gdzie są śmieci i one są zabierane. Co znajdujemy? Nawet zlew w środku lasu. Ale głównie to odpadki domowe. Butelki po alkoholu, opakowania. Dziwię się, że ktoś to w ogóle wiezie do lasu – dodaje pan Łukasz.

Kamerę kupili za pieniądze ze zbiórki organizowanej w internecie. Fotografuje od połowy lipca. Wiosną zorganizowali konkurs na sprzątanie lasu, z miasta dostali pieniądze na nagrody. Wsparli ich także prywatni przedsiębiorcy. W efekcie z lasu zniknęły śmieci, które wypełniły sto ogromnych worów.

– Ludzie wysyłali nam zdjęcia ze swoich akcji. Umieszczaliśmy je na naszej stronie. Przyłączyło się kilkadziesiąt osób. Miasto pomogło zabierając odpady. Kiedy po jakimś czasie zobaczyliśmy, że w posprzątanych miejscach znów są śmieci, pomyśleliśmy o kamerze – opowiada Dąbrowski.

Tłumaczy, że on i Piotr Szwacha są najzwyklejszymi mieszkańcami Biłgoraja, pracują, mają rodziny. Ich inicjatywa jest oddolna i społeczna. W lasach niedaleko Biłgoraja są niemal codziennie, bo obaj trenują biegi. Na leśnych ścieżkach przygotowują się do ultramaratonów.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama