Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

„Seks, wóda, polibuda!” Czy jest szansa na przyszłość kultury studenckiej w Lublinie?

– Studenci są dziś zabiegani, zapracowani. Wybieramy łatwiejsze formy rozrywki, ale nie wszyscy – przekonywała studentka na seminarium „Czy jest szansa na przyszłość kultury studenckiej?” w ACK Chatka Żaka. Nad obecnym kształtem i kierunkami rozwoju studenckiej kultury zastanawiali dyrektorzy państwowych i samorządowych instytucji kulturalnych, pracownicy ACK, przedstawiciele ministerstwa kultury i studenckiego samorządu.
„Seks, wóda, polibuda!” Czy jest szansa na przyszłość kultury studenckiej w Lublinie?

Autor: Krzysztof Mazur

– Chatka Żaka cały czas skupia kulturę studencką. Stwarza klimat i możliwości. Od rana do nocy pęka w szwach – przekonuje prof. Urszula Bobryk, prorektor ds. studenckich UMCS.

– Studenci nie szukają tu wolności, jak miało to miejsce kiedyś, ale możliwości bycia razem, poszerzenia swojej kreatywności. Studia to czas na eksperymenty – dodaje Izabela Pastuszko, zastępca dyrektora ACK. – Wyzwanie, które stoi przed nami, to zdefiniowanie na nowo kultury studenckiej.

Stąd pomysł na ogólnopolskie Forum Kultury Studenckiej. Piątkowe seminarium to pierwszy krok w tym kierunku. W przyszłym roku ma zostać postawiona „diagnoza” poprzedzona badaniami socjologicznymi i warsztaty ze specjalistami.

– W 2021 r. zaprezentujemy na forum nasze rekomendacje – zapowiada Pastuszko.

Pod koniec 2018 r. w Polsce było 230,3 tys. studentów. Tymczasem w Polsce jest tylko 14 ośrodków kultury studenckiej.

– Warszawy na tej mapie nie ma. Ale może wróci – ma nadzieję Rafał Wiśniewski, dyrektor Narodowego Centrum Kultury. – Może też wróci też to, co w kulturze studenckiej było najważniejsze. To, że promieniała na cała Polskę.

Choć nikt nie ma wątpliwości, że czasy gdy to Akademickie Centrum Kultury było miejscem gdzie narodziły się najważniejsze zjawiska w lubelskiej kulturze (Grupa Zamek, Awangarda Lubelska, alternatywa teatralna) już nie wrócą, to – zdaniem uczestników piątkowego seminarium – nie wszystko jeszcze stracone.

– Czym innym żyli studenci 15 lat temu, czym innym żyją dziś. Ale jeśli damy im miejsce gdzie młodzi ludzie będą się mogli na różne sposoby wyrażać, stworzymy im przestrzeń i środowisko, a niekoniecznie wyznaczymy kierunki… Studenci szukają. I mają się prawo mylić – mówi Jarosław Cymerman, kiedyś student UMCS, dziś zastępca dyrektora Instytutu Teatralnego.

– Kultura studencka przemija. Zmagamy się z tym zagadnieniem od wielu lat – przyznaje Bogdan Bracha z Orkiestry św. Mikołaja, która od lat działa w Chatce Żaka. Jego zdaniem przyczyny są dwie. – Pierwsze to zmiana ustroju, o wolność nie trzeba już walczyć. Druga to cyfryzacja. Nie tylko my mamy problem z widownią, bo ludzie wolą być online. Człowiek w wieku najbardziej twórczym nie ma już potrzeby wyrażania siebie za pomocą kultury. Ale to gdzieś się dzieje. Nasze zadanie to wyłowić i wesprzeć.

– To co przyczyniło się do zaniku kultury studenckiej to konsumpcjonizm – zauważa Cymerman. – Utkwił mi w głowie taki tytuł artykułu prasowego „Koziołek kozienaliowy tonie w kuflu piwa”.

O tym jak dziś wyglądają Dni Kultury Studenckiej mówił też Rafał Koziński, zastępca dyrektora Centrum Kultury w Lublinie.

– Na jednym z juwenaliowych korowodów ciężarówki wiozły banery nie z nazwami uczelni, ale koncernów piwnych. A studenci krzyczeli „Seks, wóda, polibuda!”. Problem z juwenaliami jest ogólnopolski, to czysty impresariat i sprzedaż hektolitrów piwa – zauważa. – Ale na KUL wygląda to zupełnie inaczej. Tam kultura studencka przetrwała i wciąż jest żywa. Kulturalia robią studenci dla studentów.

– My też się zastanawiamy czym jest kultura studencka, jak ją promować, jak dotrzeć do naszych kolegów – przyznaje przedstawicielka Komisji Kultury Zarządu Uczelnianego Samorządu Studentów UMCS. – Rozrywka jest bardzie widoczna, ale kultura tez gdzieś w nas jest. Studenci są dziś zabiegani, zapracowani, kultura nam gdzieś ucieka. Wybieramy łatwiejsze formy rozrywki, ale nie wszyscy.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama