Opracowanie raportu zlecił Urząd Miasta, który ma zapłacić za dokument 116 tys. zł. Taka kwota widnieje w umowie zawartej z firmą EcoTerra. Do połowy września naukowcy mieli zbadać górki czechowskie i ocenić, jak można wykorzystać ten teren, żeby nie zaszkodzić środowisku. Umowa wymaga wskazania „akceptowalnych z punktu widzenia przyrodniczego form zagospodarowania” terenu. Nie czekając na raport naukowców Ratusz uznał, że część górek można zamienić w blokowisko, a Rada Miasta zatwierdziła to 1 lipca, wyznaczając tu strefy przeznaczone pod zabudowę wielorodzinną.
Czy blokowiska mieściły się w „akceptowalnych z punktu widzenia przyrodniczego” sposobach wykorzystania górek czechowskich?
Odpowiedź powinna się znajdować w zamówionym przez Ratusz raporcie, ale urzędnicy wciąż go nie upublicznili, chociaż zgodnie z umową dokument miał być gotowy w połowie września.
Początkowo Ratusz informował, że dostał raport w terminie, ale nie może go jeszcze upublicznić. – Nie ma wersji ostatecznej i będzie podlegał dalszemu opracowaniu ze względu na niespodziewaną i nagłą chorobę głównego koordynatora i recenzenta naukowego – tłumaczyła nam Katarzyna Duma, rzeczniczka prezydenta Lublina. – Na prośbę wykonawcy termin odebrania ostatecznej wersji raportu został przedłużony do 31 października.
Chociaż skończył się październik, dokument nie ujrzał światła dziennego. – Jesteśmy na etapie przekazywania uwag – wyjaśniała w listopadzie rzeczniczka prezydenta. Tłumaczyła, że w drugiej połowie miesiąca wykonawca powinien przekazać poprawioną wersję dokumentu. Natomiast w oficjalnym rejestrze umów zawieranych przez Urząd Miasta jest wzmianka o tym, że termin opracowania analizy był przesunięty na 29 listopada.
Listopad też już się skończył. Ratusz zapewnia, że dostał dokument, ale jeszcze go nie zaakceptował. – Zgodnie z umową 29 listopada wykonawca przekazał poprawioną wersję raportu – przekazała nam wczoraj Katarzyna Duma. – Obecnie jesteśmy na etapie sprawdzania poprawności raportu zgodnie z zakresem opracowania zawartym w umowie. Po przekazaniu ewentualnych uwag, wykonawca będzie miał 7 dni na ich usunięcie.
Zamówionego przez Ratusz raportu najbardziej ciekawi są miejscy aktywiści i ekolodzy przeciwni zabudowie górek. Ich zdaniem samorząd powinien był wstrzymać się z decyzjami dotyczącymi przyszłości górek do czasu przedstawienia pełnego raportu naukowców.













Komentarze