Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jak zdrowo oddychać. Zielony wolontariat w "Paderewskim"

Kupili aparat do mierzenia jakości powietrza i prowadzą codzienne pomiary. Mowa o uczniach Szkoły Podstawowej nr 43 im. Ignacego Jana Paderewskiego w Lublinie, którzy są laureatami naszego ekologicznego konkursu
Jak zdrowo oddychać. Zielony wolontariat w "Paderewskim"
Szkoła kupiła urządzenie monitorujące temperaturę i wilgotność powietrza oraz poziom formaldehydu i zapylanie. Wyniki publikowane są na gazetce szkolnej, ale wszyscy zainteresowani mogą je odczytywać także za pomocą specjalnej aplikacji zainstalowanej w swoim telefonie

Autor: Krzysztof Mazur

W ramach akcji „Zielony wolontariat. Poczuj chemię do bycia eko” wspólnie z Grupą Azoty Zakłady Azotowe „PUŁAWY” SA. namawialiśmy placówki oświatowe do prowadzenia własnych aktywnych działań proekologicznych.
Liczyła się inwencja i zaangażowanie w zabawę uczniów, którzy nauczą się jak wielką wagą jest ochrona środowiska.
Lokalnie i globalnie

Jedną z nagrodzonych prac nadesłał „Paderewski”.

- Chcieliśmy zwiększyć świadomość ekologiczną społeczności szkolnej i zwrócić uwagę na problem zanieczyszczenia powietrza w skali lokalnej i globalnej - mówi Ewelina Szwaj, koordynator projektu.

- Nasz projekt jest bardzo ważny i bardzo potrzebny. Wprawdzie teraz to tzw. modny temat i wiele słyszymy o smogu w mediach, ale to wciąż zbyt mało. Takie medialne informacje są często bagatelizowane. Liczymy na to, że jeśli będziemy informować o problemie rówieśników być może będziemy lepiej usłyszani - podkreśla Dominik Krasnopolski, uczeń z zaangażowanego w akcję zespołu projektowego.

Aplikacja i gazetka

- Na początku temat smogu wydawał mi się ważny, ale niekoniecznie lokalny. Mówiąc o zanieczyszczeniu powietrza myślałem przede wszystkim o kopalniach na Śląsku i dużych aglomeracjach. Tymczasem okazało się, że to także problem Lublina - dodaje Krzysztof Górski. - Podobnie myśli wiele moich koleżanek i kolegów dlatego teraz mówimy im o tym.

Żeby nie opierać się na ogólnikach szkoła kupiła urządzenie monitorujące temperaturę i wilgotność powietrza oraz poziom formaldehydu i zapylanie. Wyniki publikowane są na gazetce szkolnej, ale wszyscy zainteresowani mogą je odczytywać także za pomocą specjalnej aplikacji zainstalowanej w swoim telefonie.

Rower zamiast auta

- Korzystanie z tej aplikacji jest bardzo ważne. W prawdzie kiedy powietrze nie jest najlepsze wychodzę na dwór, ale jeśli będzie bardzo złe, będę tego unikał. To samo polecam innym - podkreśla Adam Orzechowski.

- Chodzimy też do różnych klas i prowadzimy lekcje o zanieczyszczeniu powietrza - dodaje Igor Rachański. - To trudne, ale i ciekawe zadanie. Przekazujemy wiedzę, a czasami też improwizujemy, żeby zachęcić do słuchania. Musimy też mówić inaczej do uczniów najstarszych, a inaczej do najmłodszych klas.

- Mówimy o tym, jak każdy z nas może wpłynąć na poprawę powietrza. Wystarczy przyjechać do szkoły nie samochodem, a autobusem lub jeszcze lepiej na rowerze lub deskorolce lub hulajnodze - wylicza Mikołaj Webber. - Żeby ograniczyć zanieczyszczenia emitowane przez wielki przemysł warto też ograniczyć zakupy. Często bez potrzeby kupujemy zbyt wiele.

Robimy co możemy

- Warto to robić, bo zanieszczyszczenie powietrza przyczynia się do wielu poważnych chorób oraz do śmierci - podsumowuje Igor Wojtowicz. - Robimy co możemy, by temu przeciwdziałać.

- W sezonie grzewczym Polacy oddychają jednym z najgorszych w Unii Europejskiej powietrzem pod względem stężenia pyłów i rakotwórczego benzopirenu. Z tego powodu przedwcześnie umiera 40-50 tys. osób - opowiada Ewelina Szwaj. - Zatrute powietrze powoduje więc ok. 15 razy więcej ofiar śmiertelnych niż wpadki drogowe. Choroby serca, układu oddechowego i nowotwory spowodowane zapaleniem dotykają setek tysięcy osób.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama