Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Studenci Uniwersytetu Medycznego w Lublinie dowiedzą się więcej o chirurgii plastycznej

Jak wygląda rana po oparzeniu, jak się ją oczyszcza, jak pobiera się skórę do przeszczepu. Tego między innymi dowiedzą się studenci Uniwersytetu Medycznego w Lublinie podczas wykładów i zajęć praktycznych w „oparzeniówce” w Łęcznej.
Studenci Uniwersytetu Medycznego w Lublinie dowiedzą się więcej o chirurgii plastycznej
Zdjęcie ilustracyjne

W maju tego roku szpital podpisał umowę z lubelską uczelnią dotyczącą udostępnienia swoich jednostek do celów dydaktycznych. W związku z tym formalnie w Łęcznej powstała Uniwersytecka Klinika Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Leczenia Oparzeń, a uczelnia po raz pierwszy w swojej historii kształcenia lekarzy wprowadziła do programu zajęcia z obszaru leczenia oparzeń, medycyny plastycznej i rekonstrukcyjnej. 

Centrum w Łęcznej to największy w Polsce ośrodek kształcenia w zakresie chirurgii plastycznej. Specjalizację robi tu 16 osób, a w tym roku akademickim w zajęciach uczestniczy około trzystu studentów VI roku Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Pierwsza grupa – ok. 150 osób wykłady i zajęcia praktyczne ma już za sobą.

– Studenci mają okazję zobaczyć na żywo, jak wygląda rana oparzeniowa, jak się ją oczyszcza, jak pobiera skórę do przeszczepu, jaka jest procedura kwalifikowania pacjenta do dalszego leczenia – wyjaśnia Damian Puźniak, lekarz Centrum, opiekun studenckich grup w Łęcznej.

Oprócz praktycznej wiedzy studenci otrzymali sporą dawkę teorii. Wykłady prowadzi prof. Jerzy Strużyna, szef Centrum i konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii plastycznej. – Wystarczy być lekarzem, żeby się zająć estetyką skóry, wstrzyknięciami podskórnymi, ale to nie ma nic wspólnego z chirurgią plastyczną – podkreślał podczas jednego z wykładów prof. Strużyna. – Nie jestem przeciwnikiem medycyny estetycznej, ale dobrze się nauczcie zawodu, zanim zaczniecie się tym zajmować. Bo nie jest problemem coś zrobić, tylko naprawić trudniej.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama