Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Grypa atakuje w Lubelskiem. Szpitale wstrzymują odwiedziny pacjentów lub ostrzegają

Wstrzymaliśmy odwiedziny na wszystkich oddziałach, do odwołania. Obserwujemy coraz bardziej liczne przypadki zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne wśród pacjentów. Często infekcje przenoszą odwiedzający, dlatego podjęliśmy taką decyzję. Zakaz będzie obowiązywał do odwołania – tłumaczy Ryszard Pankiewicz, zastępca dyrektora szpitala „papieskiego” w Zamościu. – Monitorujemy na bieżąco tę sprawę. Szczyt zachorowań na grypę przypada na luty i marzec, sytuacja na pewno jest rozwojowa.
Grypa atakuje w Lubelskiem. Szpitale wstrzymują odwiedziny pacjentów lub ostrzegają
Nie odwiedzaj chorego, jeśli masz kaszel, katar, gorączkę... – apeluje szpital przy Staszica (SPSK1)

Autor: Maciej Kaczanowski

Z kolei w szpitalu klinicznym nr 1 w Lublinie zawisły plakaty ostrzegawcze.

– Nie ma to jednak nic wspólnego z zakazem. To akcja profilaktyczna. Ostrzegamy w ten sposób osoby, które chcą odwiedzić swoich bliskich, ale mają objawy wskazujące np. na infekcje grypopodobne, żeby zostali w domu – tłumaczy Anna Guzowska, rzecznik SPSK1 w Lublinie. – Wyjątkiem jest Klinika Hematoonkologii i Transplantacji Szpiku, gdzie ze względu na podwyższone ryzyko zachorowania ze względu na obniżoną odporność pacjentów, zgodę na odwiedziny musi wydać lekarz prowadzący.

– W pierwszym tygodniu stycznia w województwie lubelskim mieliśmy 3020 przypadków zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne. 12 osób wymagało hospitalizacji z powodu ciężkich powikłań. W drugim tygodniu stycznia liczba zachorowań wzrosła już do 4542 i 25 hospitalizacji – mówi Anna Strzyż, zastępca dyrektora Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie i dodaje, że u trzech osób potwierdzono wirus grypy typu A.

– Na szczęście w naszym województwie nie zanotowano żadnego zgonu z powodu powikłań pogrypowych. Nie mniej jednak w Polsce zanotowano już trzy takie przypadki. Sytuacja jest coraz poważniejsza, a szczyt zachorowań jeszcze przed nami.

Większość osób, które trafiły do szpitala to pacjenci po 65. roku życia, głównie z powikłaniami dotyczącymi układu oddechowego i krążenia.

– W tej grupie są także osoby uczące się lub pracujące w wieku 15-64 lata, które są bardziej narażone na zachorowanie ze względu na większy kontakt z potencjalnymi chorymi – mówi Anna Strzyż. – Najlepszym wyjściem są szczepienia, które zalecamy przede wszystkim osobom, które są w grupie ryzyka – seniorom, osobom z chorobami onkologicznymi oraz układu oddechowego i krążeniowego, a także małym dzieciom. Odporność uzyskujemy po 2 tygodniach od zaszczepienia. Na rynku dostępne są trzy rodzaje szczepionek.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama