Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Orlęta Radzyń - Stal Sanok 1:2, Tomasovia - Chełmianka 0:0

Zmiana trenera na razie nie przyniosła rezultatu. W debiucie Damiana Panka Orlęta Radzyń przegrały u siebie ze Stalą Sanok 1:2
Orlęta Radzyń - Stal Sanok 1:2, Tomasovia - Chełmianka 0:0
Jurij Michalczuk (w żółtej koszulce) zmarnował w meczu z Chełmianką kilka świetnych sytuacji (JACEK
Przed spotkaniem z trzecią drużyną w tabeli w Orlętach doszło do małego trzęsienia ziemi. Zmieniły się władze klubu, a także szkoleniowiec. Zarząd nie był zadowolony z pracy Sławomira Adamusa i postanowił zastąpić go duetem: Damian Panek – Rafał Borysiuk. Wynik otworzył Aleksander Szałamaj, o którym obrońcy „biało-zielonych” zapomnieli przy rzucie rożnym. Ukrainiec to wykorzystał i z kilku metrów głową wpakował piłkę do siatki. Później okazje miały Orlęta, także po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Zabrakło jednak trochę szczęścia pod bramką przyjezdnych. Kiedy w 70 minucie Robert Kazubski doprowadził do wyrównania wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem. Zamiast tego w samej końcówce Damian Niemczyk zakończył kontrę Stali strzałem po długim rogu i ekipa z Sanoka mogła świętować kolejne trzy punkty. – Co można powiedzieć po takim debiucie? Przegraliśmy w ostatnich minutach, chociaż chwilę wcześniej sami mogliśmy zdobyć zwycięskiego gola. Dziękuje przede wszystkim chłopakom, bo dali z siebie nie 100, a 110 procent. Niestety to nie wystarczyło. Wiem, jak czują się teraz piłkarze, bo sam kiedyś przegrałem w III lidze 10 meczów z rzędu. Mamy jednak nadzieję, że karta szybko się odwróci – ocenia Damian Panek. Orlęta Radzyń Podlaski – Stal Sanok 1:2 (0:1) Bramki: Kazubski (70) – Szałamaj (28), Niemczyk (88). Orlęta: Stężała – Kazubski, Zarzecki, Leszkiewicz, Wróblewski, Zmorzyński, Borysiuk, Grajek, Król (65 Struk), Tomczuk (78 Ptaszyński), Hołoweńko (60 Pliszka). Stal: Krzanowski – Jaklik (65 Zarzycki, 70 Steliga), Kokoć, Łuczka, Pluskwik, Kuzicki, Niemczyk, Ząbkiewicz (60 Sobolak), Lorenc, Góra, Szałamaj. Żółte kartki: Łuczka, Jaklik, Kuzicki (Stal). Sędziował: Piotr Burak (Zamość). Widzów: 300. Tomasovia tylko zremisowała z Chełmianka 0:0. W efekcie ma tyle samo punktów, co goniąca ją Stal Mielec W pierwszej połowie nie było goli, a także zbyt wielu klarownych okazji pod obiema bramkami. Spotkanie nabrało rumieńców po przerwie. Zwłaszcza, kiedy na boisku pojawił się Ireneusz Baran. Grający drugi trener „niebiesko-białych” zaraz po wejściu na murawę mógł zdobyć gola, ale z kilku metrów trafił w... leżącego Sergio Batatę. Kilkanaście minut później Baran musiał opuścić boisko ze względu na kontuzję mięśnia dwugłowego. To nie przeszkodziło jednak gospodarzom w stworzeniu kolejnych szans na gole. Nieprzespana noc czeka zwłaszcza Jurija Michalczuka, który w końcówce przegrał dwa pojedynki z Paweł Szokalukiem. O gola mógł pokusić się również Patryk Słotwiński, ale i on nie znalazł sposobu na bramkarza Chełmianki. Ostatnie fragmenty zawodów to wymiana ciosów z jednej i drugiej strony, ale ostatecznie żadnemu z zespołów nie udało się zdobyć bramki. Bohaterem gości był Szokaluk, który wychodził obronną ręką ze wszystkich opresji. Tomasovia Tomaszów Lubelski – Chełmianka Chełm 0:0 Tomasovia: Bartoszyk – Bojarczuk, Sękowski, Joniec, Skiba, Żurawski, Gordiejczuk, Raczkiewicz, Słotwiński, Paskiw (60 Baran, 74 Głaz), Michalczuk (75 Smoła). Chełmianka: Szokaluk – Fiedeń, Batata, Borys, Kuśmirek, Tywoniuk, Młynarski, Rusiecki, Wróbel (58 Gregorowicz), Olszak, Wójcik (70 Wasiluk). Sędziował: Mariusz Antosz (Tarnobrzeg). Widzów: 650.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama