Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

GKS Katowice – Górnik Łęczna 2:1. Ligowy powrót bez zdobyczy punktowej

Górnik Łęczna wrócił do walki o ligowe punkty i w hicie 23 kolejki choć prowadził w Katowicach z tamtejszym GKS, ale ostatecznie wrócił do Łęcznej na tarczy ponosząc trzecią przegraną z rzędu
GKS Katowice – Górnik Łęczna 2:1. Ligowy powrót bez zdobyczy punktowej
Jakub Zagórski i jego koledzy wrócili z Katowic bez zdobyczy punktowej

Autor: GÓRNIK ŁĘCZNA/TWITTER

Środowy mecz w Katowicach był dla podopiecznych trenera Kamila Kieresia pierwszym spotkaniem o stawkę od ósmego marca kiedy Leandro i spółka mierzyli się na własnym stadionie z Widzewem Łódź. W wyjściowym składzie na to spotkanie znalazło się dwóch graczy, którzy zimą dołączyli do zespołu – Adrian Cierpka i Bartłomiej Kalinkowski. Ponadto miejsce w defensywie zajął także Jakub Zagórski.

W poprzedniej rundzie minimalnie lepsi okazali się piłkarze z Łęcznej, którzy wygrali 1:0 po golu Pawła Wojciechowskiego. Dlatego starcie rewanżowe zapowiadało się równie ciekawie. – GKS to zespół, który lubi utrzymywać się długo przy piłce i cierpliwie budować swoje ataki – charakteryzował rywala przed pierwszym gwizdkiem trener Kiereś.

Słowa szkoleniowca łęcznian sprawdziły się, bo od samego początku miejscowi osiągnęli optyczną przewagę. Jednak to goście jako pierwsi zdobyli gola. W 34 minucie po dośrodkowaniu Dominika Lewandowskiego Arkadiusz Jędrych sfaulował w polu karnym Marcina Stromeckiego, a rzut karny na bramkę zamienił Paweł Wojciechowski, dla którego było to już 12 trafienie w tym sezonie.

Radość gości nie trwała jednak długo. Cztery minuty później „Gieksa” przeprowadziła składną akcję i po świetnym dograniu byłego piłkarza Górnika – Arkadiusza Woźniaka – płaskim strzałem z około 12 metrów pokonał Grzegorz Rogala i do przerwy był remis.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, a od 61 minuty łęcznianie musieli grać w osłabieniu po tym jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Kalinkowski. Goście grając w osłabieniu mieli jednak świetną szansę na objęcie prowadzenia. W 77 minucie po rzucie rożnym w polu karnym miejscowych główkował Tomasz Midzierski, ale piłka odbiła się od słupka. Ta sytuacja zemściła się sześć minut później kiedy z najbliższej odległości Patryka Rojka pokonał Piotr Kurbiel i zapewnił swojej drużynie bardzo ważne trzy punkty.

Przegrana w Katowicach była trzecią z rzędu ligową porażką Górnika. W efekcie zespół trenera Kamila Kieresia spadł na trzecie miejsce w tabeli. Już w sobotę „zielono-czarni” zagrają na własnym stadionie ze Stalą Stalowa Wola. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17.40, a bezpośrednią transmisję z tego spotkania przeprowadzi TVP 3 Regionalna.

GKS Katowice – Górnik Łęczna 2:1 (1:1)

Bramki: Rogala (38), Kurbiel (83) – Wojciechowski (34-karny).

GKS: Mrozek – Michalski, Jędrych, Janiszewski, Rogala – Kiebzak (90 Wojciechowski), Gałecki, Habusta (79 Bętkowski) – Błąd, Rogalski (79 Kurbiel), Woźniak.

Górnik: Rojek – Zagórski, Midzierski, Baranowski, Leandro – Stromecki, Kalinkowski, Cierpka, Lewandowski (74 Goliński), Dzięgielewski (85 Stasiak) - Wojciechowski (70 Śpiączka).

Żółte kartki: Jędrych, Gałecki – Kalinkowski, Śpiączka.

Czerwona kartka: Kalinkowski (61-za dwie żółte).

Sędziował: Sebastian Tarnowski.

Mecz bez udziału publiczności.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama