Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wisła Puławy – Polonia Warszawa 2:0. Skuteczne stałe fragmenty

W sobotę na boisko wrócił kolejny z naszych trzecioligowców. Tym razem Wisła Puławy. Duma Powiśla ograła na swoim stadionie Polonię Warszawa 2:0.
Wisła Puławy – Polonia Warszawa 2:0. Skuteczne stałe fragmenty

Autor: KS WISŁA PUŁAWY

Już w pierwszej połowie miejscowi mogli pokusić się o przynajmniej dwie bramki. Najpierw w słupek przymierzył Tomasz Zając, a w ślady kolegi poszedł także Łukasz Kacprzycki. I ostatecznie do przerwy było 0:0.

Duma Powiśla z animuszem rozpoczęła drugą odsłonę. Podopieczni trenera Mariusza Pawlaka podeszli wysoko do rywali i nie pozwalali im nawet opuścić własnego pola karnego. W 50 minucie pressing przyniósł efekty. Wisła wywalczyła rzut rożny, a po dobrym dośrodkowaniu w polu karnym najsprytniejszy okazał się Karol Barański. Obrońca gospodarzy świetnie wyszedł w powietrze i mimo asysty rywala głową wpakował piłkę do siatki.

W 77 minucie dobrą szansę na drugiego gola miał Michał Zuber, ale jego uderzenie z linii piątki zdołał zablokować jeden z obrońców „Czarnych Koszul”. Defensywa stołecznej drużyny po chwili musiała jednak skapitulować. Znowu dzięki dobrej centrze z narożnika boiska. Kacprzycki wrzucił na długi słupek, a piłkę wzdłuż pola karnego zgrał Mateusz Pielach. Całą akcję sfinalizował Borys Kaczmarski i tym samym ustalił wynik na 2:0.

– Fizycznie zespół wyglądał nieźle, Polonia zresztą także. Pogoda troszkę nas zaskoczyła, ale oczywiście to na plus. Gry wewnętrzne wyglądają inaczej, wiadomo, że inaczej jest kiedy rywalizuje się z innym przeciwnikiem. Bardzo się cieszę z tego sparingu. Mamy sporo materiału do analizy. Pojawiły się drobne kontuzje, ale to tylko stłuczenia, w końcu rywalizowali ze sobą mężczyźni i mamy nadzieję, że na poniedziałek wszyscy będą gotowi. Borys Kaczmarski trenuje z nami, widać w tym chłopaku potencjał, ale treningi przerywały mu drobne urazy. Liczymy, że teraz będzie już zdrowy, bo lubię takich zawodników – ocenia Mariusz Pawlak, trener Wisły.

Jedynym minusem sobotniego sparingu był uraz Macieja Wojczuka, który w 28 minucie musiał opuścić boisko. – Maciek miał problem już na tygodniu podczas treningów. Szybko zszedł, żeby jednak nie ryzykować poważniejszej kontuzji – dodaje szkoleniowiec ekipy z Puław.

W środę o godz. 20 puławianie mają w planach jeszcze jeden mecz kontrolny. Tym razem przeciwnikiem będzie kolejny zespół z Warszawy – KTS Weszło.

Wisła Puławy – Polonia Warszawa 2:0 (0:0)

Bramki: Barański (50), Kaczmarski (78).

Wisła, I połowa: Kołotyło – Cheba, Cyfert, Pielach, Brągiel, Zając, W. Puton, Skałecki, Kiczuk, Kacprzycki, Wojczuk (28 Zuber). II połowa: Kołotyło (70 Socha), Pielach, Barański, Pigiel, Cheba (70 Piotrowski), Skałecki (80 Konc), Kobiałka, Kacprzycki, Zając (70 Drozd), Zuber, Stanisławski.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama