Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ani jedno drzewo nie zostanie wycięte na ul. Lipowej. "Miasto zobaczyło, że ludziom zależy na zieleni"

Ani jedno drzewo nie zostanie wycięte na ul. Lipowej, a przesadzone mają być tylko cztery. Taką zmianę w projekcie przebudowy ogłosił dzisiaj zastępca prezydenta Lublina. – Warto było protestować – mówi jedna z mieszkanek zaangażowanych w obronę drzew na tej ulicy.
Ani jedno drzewo nie zostanie wycięte na ul. Lipowej. "Miasto zobaczyło, że ludziom zależy na zieleni"
Z ul. Lipowej przesadzone zostaną tylko cztery drzewa rosnące przed Lublin Plaza w miejscu planowanego dodatkowego pasa. Nowy pas zacznie się dalej

Autor: Maciej Kaczanowski

Zmiany to efekt ustaleń między Ratuszem a autorami projektu przebudowy ul. Lipowej. Gdy projekt oprotestowali mieszkańcy tej ulicy Ratusz kazał projektantom wprowadzić korekty, które pozwolą ocalić jak najwięcej zieleni.

– Do wycinek mamy zero drzew. Nie wycinamy żadnego – zapowiedział w poniedziałek Artur Szymczyk, zastępca prezydenta.

Przyznał, że z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu zasadna byłaby likwidacja jednej lipy przed wyjazdem z ul. Sztajna. Lipę można ocalić rezygnując z wysepki na środku przejścia dla pieszych.

– Tak, jesteśmy w stanie to drzewo ocalić. Mamy jednak dylematy, czy warto je poświęcić ze względu na bezpieczeństwo ruchu – zastrzegł Szymczyk, wskazując na usytuowanie lipy na zakręcie.

Z projektu nie znikną za to inne wysepki na środku przejść przez jezdnię Lipowej. Budowa jednej z nich, przy skrzyżowaniu z ul. Skłodowskiej i Okopową, miała się wiązać z wycinką okazałej lipy, której obrońcy drzew nadali imię Krzysztof.

– To drzewo pozostaje – oznajmił zastępca prezydenta. Wysepka ma być węższa, a jezdnia nieco ugięta.

– Wprowadziliśmy zmianę przebiegu pasów ruchu, to dotyczy głównie buspasa – tłumaczy Stanisław Wydrych, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Mostów. Obiecał, że jezdnia ominie „Krzysztofa”. – Będzie wybrzuszenie przy tym drzewie.

Dzisiaj ogłoszono również, że z ul. Lipowej przesadzone zostaną tylko cztery drzewa rosnące w miejscu planowanego dodatkowego pasa do skrętu w prawo w ul. Ofiar Katynia (koło Plazy). Nowy pas zacznie się dalej. – Będzie wyraźnie skrócony – mówi Wydrych. – Miał mieć 70 m długości, będzie miał ponad 40.

– Ile mogliśmy, tyle osiągnęliśmy. Mam nadzieję, że to wszystko, co obiecuje nam teraz miasto, to się spełni – komentuje Joanna Piskorz z ul. Lipowej. Piskorz przegoniła robotników wykopujących lipy w nocy, 31 maja, i tym samym stała się twarzą sąsiedzkiego protestu.

– Warto było protestować. Miasto zobaczyło, że ludziom zależy na zieleni, nasz głos został usłyszany, a miasto skorygowało swoje plany – ocenia pani Joanna, choć ma świadomość, że zaproponowane rozwiązanie to kompromis.

Na dzisiaj zaplanowane jest spotkanie (w formie spaceru) władz miasta z mieszkańcami ul. Lipowej. Ma się ono zacząć o godz. 18 na skwerze Zbigniewa Hołdy (ul. Lipowa 12) i będzie otwarte dla wszystkich zainteresowanych.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama