Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Chełmianka – Tomasovia 1:0. Złoty gol Więcaszka

Piłkarze Jana Konojackiego pokonali w sobotni wieczór Tomasovię 1:0. Zawody były wyrównane, ale o losach meczu przesądziła akcja Grzegorza Bonina i celny strzał Wojciecha Więcaszka.
Chełmianka – Tomasovia 1:0. Złoty gol Więcaszka

Autor: Chełmianka Chełm/facebook

Biało-zieloni w przerwie letniej już solidnie się wzmocnili, a na dniach zapowiadają kolejne transfery. W sobotę od pierwszej minuty trener Jan Konojacki posłał do boju trzech z czterech nowych graczy: Grzegorza Bonina, Michała Wołosa, a także Jakuba Bednarę. Po przerwie Jakuba Szymkowiaka między słupkami zastąpił z kolei Sebastian Ciołek.

W pierwszej połowie oba zespoły miały swoje sytuacje, ale nie padła żadna bramka. Gospodarze powinni objąć prowadzenie po strzale Dominika Dąbrowskiego, ale nastolatek przegrał pojedynek z golkiperem rywali. Szansę na dobitkę miał jeszcze Adam Brzozowski, ale strzelił nad bramką. Niebiesko-biali zagrozili Chełmiance po próbach: Arkadiusza Smoły i Bartosza Iwanickiego

Po zmianie stron dwa razy Ciołka sprawdził Ireneusz Baran, a groźnie było także po akcji Michała Towbina. Jedyna bramka padła jednak po podaniu Grzegorza Bonina. W sytuacji jeden na jeden z bramkarzem Tomasovii znalazł się Wojciech Więcaszek i nie zmarnował doskonałej sytuacji.

– Zależało nam na tym, żeby rozegrać sparing po letnich transferach. To było nasze pierwsze spotkanie w takim gronie. Wiadomo jednak, że kadra nie jest jeszcze optymalna. Na razie ważne było, żeby wybiegać mecz. Cieszę się, że obyło się bez kontuzji. Fajnie, że widać było u chłopaków przyjemność w grze mimo ciężkiego mikrocyklu, który mamy za sobą. Jest naprawdę sporo pozytywów, przed nami praca nad stylem, bo na razie chodziło o trening – mówi Jan Konojacki, trener biało-zielonych.

Mimo porażki zadowolony z postawy swoich podopiecznych był również Paweł Babiarz. – Byliśmy trochę osłabieni, zabrakło kilku podstawowych piłkarzy. Dzięki temu mieliśmy jednak okazję sprawdzić rezerwowych. I ogólnie można być zadowolonym z kilku elementów. Na pewno są jednak także rzeczy, które musimy poprawić. Czuliśmy w nogach ostatnie gierki i mocne treningi, ale mieliśmy też swoje sytuacje. Niestety, nie potrafiliśmy ich wykorzystać – ocenia trener zespołu z Tomaszowa Lubelskiego.

W jego drużynie nie wystąpił jeszcze pozyskany z Łady 1945 Biłgoraj Patryk Dorosz. Pojawił się za to boczny obrońca. Nie chodzi jednak o Patryka Słotwińskiego, który także może wrócić do ekipy niebiesko-białych. – Nie ukrywam, że bardzo bym chciał, żeby Patryk do nas dołączył i mam nadzieję, że uda nam się sfinalizować ten transfer – dodaje Paweł Babiarz.

Najbliższe dni dla jego podopiecznych będą bardzo pracowite. Już na wtorek zaplanowano mecz z Igrosem Krasnobród, a na środę z Omegą Stary Zamość. Dodatkowo mimo kolejnych meczów normalnie będą się odbywały także treningi. – Na pewno nie będzie lekko. Planujemy jednak, żeby wszyscy zagrali w tym samym wymiarze czasowym – mówi opiekun Tomasovii.

Chełmianka Chełm – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:0 (0:0)

Bramka: Więcaszek (70).

Chełmianka: Szymkowiak (46 Ciołek) – Duduś, Maliszewski, Wołos, Kożuchowski (46 Fiedeń), Brzozowski (46 Lewkowicz), Bednara, Więcaszek, Bonin, Grądz, Dąbrowski (46 Adamski).

Tomasovia: Bartoszyk – Pleskacz, Chmura, Zozulia, zawodnik testowany, Krosman, Smoła, Towbin, Baran, Żurawski, Iwanicki oraz Krawczyk, Błajda, Witkowski, Materrazzo, Wojtowicz, Olenkiewicz.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama