Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Są drzewa, będą pomniki przyrody. Mają nawiązywać do żydowskiej przeszłości miasta

Pomniki przyrody o imionach nawiązujących do żydowskiej przeszłości miasta proponują miejscy aktywiści z Inicjatywy Między Drzewami. Pomysłowi przyklasnęła właśnie Komisja Rabiniczna ds. Cmentarzy. – Zaproponowana forma jest nowatorska, subtelna – ocenia Michael Schrudrich, Naczelny Rabin Polski.
Są drzewa, będą pomniki przyrody. Mają nawiązywać do żydowskiej przeszłości miasta
Inicjatywa Między Drzewami stara się o nadanie statusu pomników przyrody nie tylko dziewięciu drzewom rosnącym w miejskim parku. We wniosku złożonym w połowie maja w Urzędzie Miejskim we Włodawie mowa jest o 37 drzewach

Makabi to nazwa przedwojennego klubu sportowego, przy klubie działała orkiestra dęta. Tarbut to Żydowskie Towarzystwo Kulturalno-Oświatowe, które organizowało kursy języka hebrajskiego. Habram to włodawski Czworobok, unikalny budynek na rynku, na którym – według lokalnej legendy – Wołodyjowski walczył z Bohunem.

Jest jeszcze Brurija (kulturalna organizacja dla kobiet), Włodawer Sztyme (Głos Włodawy), Hersz Griner (żydowski partyzant), Mendele Morgernsztern (ostatni miejski rabin w Włodawie), Lejb Lichtenberg (burmistrz miasta w 1915 i 1916 roku) i Arnold Bogumil Ehrlich (pochodzący z Włodawy wybitny biblista i uczony). Takie imiona dla dziewięciu nowych pomników przyrody w mieście proponuje Inicjatywa Między Drzewami. – Ponieważ park powstał na terenie dawnego cmentarza żydowskiego to pomyślałyśmy, że powinny one nawiązywać do historii włodawskich Żydów – tłumaczą miejscy aktywiści.

Nic przeciwko takiej formie upamiętnienia historii nie ma nie ma Komisja Rabiniczna ds. Cmentarzy. Wręcz przeciwnie, Naczelny Rabin Polski pomysł pochwalił. – Zaproponowana forma upamiętnienia, czyli wpisanie najstarszych drzew na listę pomników przyrody i nadanie im nazw nawiązujących do historii włodawskich żydów, jest nowatorska, subtelna i nie wiąże się z fizyczną ingerencją w substancję cmentarza. Pozostaje to w zgodzie z literą prawa żydowskiego, które zabrania nam naruszania cmentarnej ziemi – napisał Michael Schrudrich, Naczelny Rabin Polski.

Ale Inicjatywa Między Drzewami stara się o nadanie statusu pomników przyrody nie tylko dziewięciu drzewom rosnącym w miejskim parku. We wniosku złożonym w połowie maja w Urzędzie Miejskim we Włodawie mowa jest o 37 drzewach. To jesiony, brzozy czy dęby rosnące w parkach, na pasach przydrożnych, w tym przedwojenne jabłonki sprzed budynku poczty. Wszystkie o pomnikowych rozmiarach.

– Tak do końca nie wiemy, które rosną na terenach miejskich, a które na działkach prywatnych – przyznaje Renata Szymańczuk z Inicjatywy Miedzy Drzewami. – Liczymy na to, że ustali to miasto. I nada sprawie dalszy bieg.

Zgoda na to, by status pomnika przyrody dostały dwa jesiony rosnące na jednej z prywatnej posesji, już jest. – Właściciele tej działki planowali je wyciąć, ale udało się ich namówić, by nie tylko zostały, ale także by stały się pomnikami – dodaje Edyta Gałan.
Miasto na tą inicjatywę też patrzy przychylnie. – Bardzo nam się podoba ten pomysł – przyznaje Wiesław Muszyński, burmistrz Włodawy. – Myślę, że jesienią szczegółowo te wnioski przeanalizujemy i będziemy procesować dalej – dodaje, tłumacząc, że obecnie urzędnicy włodawskiego ratusza mają na głowie rewitalizację czworoboku. – A co do nadania tym drzewom proponowanym imion potrzebne będą szersze konsultacje.

Obecnie Włodawa nie ma żadnych pomników przyrody.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama