Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Toksyczna bomba na polu pod Lublinem. Kto pomoże w utylizacji niebezpiecznych chemikaliów?

Wojewoda lubelski nie pomoże finansowo gminie Niemce w usunięciu niebezpiecznych chemikaliów z kopalni piachu w Osówce. Interweniuje posłanka Joanna Mucha.
Toksyczna bomba na polu pod Lublinem. Kto pomoże w utylizacji niebezpiecznych chemikaliów?
Koszt usunięcia chemikaliów z Osówki to nawet 250 tys. zł

Autor: Piotr Michalski

W byłej kopalni piachu w Osówce (gmina Niemce) od listopada zalega 23 tysiąclitrowych beczek wypełnionych niebezpiecznymi odpadami chemicznymi. Policji ani prokuraturze nie udało się ustalić kto je podrzucił, właściciel terenu ich nie sprząta, a gmina prowizorycznie zabezpieczyła mauzery folią tłumacząc, że nie ma pieniędzy na ich usunięcie. Koszt takiej operacji to nawet 250 tys. zł.

Wójt zwracał się w tej sprawie do wojewody, ale na jego pomoc nie może liczyć.

– Zgodnie z dyscypliną finansów publicznych wojewoda lubelski nie posiada możliwości finansowania tego typu zadań –tłumaczy Agnieszka Strzępka, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego. – Na takie działania gminy mogą uzyskać dofinansowanie ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie – podpowiada.

– Jeżeli taka prośba wpłynie do nas, to oczywiście ją rozpatrzymy – zapewnia Rafał Dziekanowski, dyrektor biura WFOŚiGW.

– Zrobimy to. Mam nadzieję, że WFOŚiGW nam pomoże – mówi Krzysztof Urbaś, wójt gminy Niemce.

Sprawą zainteresowała się też posłanka PO - Joanna Mucha.

– Tyle mówimy o klimacie i ochronie środowiska. Instytucje prześcigają się w informacjach na temat przeznaczonych kwot na walkę w obronie klimatu. Tymczasem toksyczne odpady zalegają od dziewięciu miesięcy i żadna instytucja nie spieszy z pomocą. Dlatego postanowiłam zorganizować spotkanie z decydentami, aby wyjaśnić sprawę. Spotkanie, mam nadzieję, będzie skutkować utylizacją odpadów – mówi Joanna Mucha. Parlamentarzystka liczy na to, że spotkanie będzie zaczynem nowych rozwiązań prawnych, regulujących takie sytuacje.

Do sprawy wrócimy.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama