Kampania pod hasłem "Aktywna Mama” rozpoczęła się w weekend na Wydziale Wychowania Fizycznego i Sportu.
- To inicjatywa skierowana do mam, kobiet w ciąży i wszystkich pań, które myślą o macierzyństwie. To pierwsza edycja, ale będą kolejne, bo w naszym mieście jest nisza w tej dziedzinie - tłumaczy Beata Makaruk, pomysłodawczyni akcji i pracownik akademicki WWFiS.
Wykłady o zdrowiu, diecie i urodzie, wystawcy z zabawkami, sprzętem dla dzieci oraz stoiska dietetyka czy kosmetyczki przyciągnęły kilkaset osób.
- Jestem w drugim trymestrze ciąży. To będzie moje pierwsze dziecko. Będę młodą mamą i tak naprawdę nie wiem, czego się spodziewać - przyznaje Adriana Rubaj z Białej Podlaskiej. - Na pewno dzięki akcji "Aktywna Mama” zacznę się więcej ruszać - dodaje pani Adriana.
Lekarz ginekolog-położnik Andrzej Zalewski w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że aktywność fizyczna pozytywnie wpływa na zdrowie płodu i przyszłej mamy.
- Co więcej, pediatrzy dowodzą, że później te noworodki lepiej się rozwijają niż inne dzieci. Niestety, wciąż panują stereotypy, że kobiety w ciąży powinny leżeć na kanapie. To rynek dziewiczy, przynajmniej w Białej Podlaskiej - twierdzi Zalewski.
Zmienić to mają zajęcia "Aktywne 9 miesięcy”, które prowadzić będzie na bialskiej uczelni Beata Makaruk.
- To ćwiczenia oddechowe, rozciągające, wzmacniające i rozluźniające, które przygotowują mentalnie i fizycznie kobietę do porodu - wyjaśnia pomysłodawczyni. - Udowodniono bowiem, że wysiłek kobiety podczas porodu można porównać do wysiłku maratończyka po 42 kilometrach biegu - podkreśla Małgorzata Charmas, specjalista od biochemii z WWFiS.
Z kolejnym mitem rozprawiła się dietetyk Monika Miłosz. - W czasie ciąży należy jeść dla dwojga, a nie za dwoje. W pierwszym trymestrze ciąży zapotrzebowanie energetyczne się nie zmienia. W trzecim wzrasta do 475 kcal na dobę - zaznacza Miłosz.
Aktywne mamy spotkały się też z lekkoatletką, rekordzistką Polski w trójskoku Małgorzatą Trybańską.
- Jestem szczęśliwą mamą Lenki. Podczas ciąży nie zrezygnowałam ze sportu. Co prawda nie trenowałam wtedy wyczynowo, ale niemal codziennie biegałam. Dzięki temu po porodzie bez problemów mogłam powrócić do treningów - zapewnia lekkoatletka.
Komentarze