Polska - Mołdawia. Transmisja online i w Internecie, gdzie obejrzeć mecz?
Dziś mecz Polska-Mołdawia. Gdzie transmisja w tv i internecie? \"Biało-czerwoni” przed meczem w Kiszyniowie są w bardzo dobrych humorach. Zwycięstwem 2:0 nad Liechtensteinem może nie porwali publiczności, ale zapewnili sobie kilka spokojnych dni.
- 06.06.2013 14:06

– Myślę, że to był pożyteczny sprawdzian. Zobaczyliśmy w jakiej dyspozycji są poszczególni zawodnicy, zobaczyliśmy debiutantów. Teraz wiemy, gdzie trzeba pochylić się i szukać innych rozwiązań. Szczególnie ważne było przetestowanie różnych zestawień formacji obronnej. Wiadomo, że ci chłopcy wcześniej ze sobą nie grali, dlatego przed meczem z Mołdawią poświęcimy sporo czasu na analizę tego, co pokazali – powiedział Waldemar Fornalik na konferencji po wtorkowym spotkaniu.
Selekcjoner ma w defensywie dwa dylematy. Sebastian Boenisch czy Jakub Wawrzyniak na lewej stronie oraz Bartosz Bereszyński na prawej, a Artur Jędrzejczyk w środku czy Jędrzejczyk na prawej, a w środku Bartosz Salamon.
Po spotkaniu ze 148 zespołem Rankingu FIFA bliżej wyjściowego składu wydaje się być \"Bereś”, który w ciągu 45 minut mógł zaliczyć dwie asysty, ale strzelecka indolencja Artura Sobiecha sprawiła, że udało się tylko raz.
Niewykluczone, że Fornalik zdecyduje się postawić na komunikację i złoży obronę z byłych i obecnych zawodników Legii Warszawa.
W zestawieniu Bereszyński – Komorowski – Jędrzejczyk – Wawrzyniak tylko dwóch pierwszych nie miało okazji grać ze sobą w klubie, bo gdy obrońca Lecha przeniósł się do stolicy, \"Komor” był już w Tereku Grozny.
W pomocy pewniakami są Eugen Polański, Grzegorz Krychowiak i Jakub Błaszczykowski, a we wtorek miejsce na lewej flance wygrał Maciej Rybus.
Wątpliwości pozostają przy wyborze ofensywnego środkowego pomocnika, którego zadaniem jest kreowanie dobrych sytuacji Robertowi Lewandowskiemu.
Przeciwko Liechtensteinowi z dobrej strony pokazał się debiutant Piotr Zieliński, ale w tak ważnym meczu Fornalik może postawić na bardziej doświadczonego Adriana Mierzejewskiego.
Polacy muszą dziś zapomnieć o ulubionej grze z kontry i skoncentrować się na mozolnym konstruowaniu akcji atakiem pozycyjnym.
Nierówne i grząskie boisko Zimbru z pewnością nie będzie ich atutem. Podobnie jak publika, która mimo kameralnego obiektu, jest dwunastym zawodnikiem gospodarzy. Przekonali się o tym, Ukraińcy, którzy z gorącego terenu wywieźli zaledwie remis.
Spotkanie w Kiszyniowie będzie dla \"biało-czerwonych” meczem o wszystko. Strata punktów będzie oznaczała koniec marzeń o awansie na mundial do Brazylii i prawdopodobną dymisję Fornalika. Tyle, że do końca eliminacji zostało nam jeszcze pięć spotkań i wszystkie o równie wysokim ciężarze gatunkowym.













Komentarze