Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Auto uderzyło w ogromnego łosia. Jego głowa została na siedzeniu

Po zderzeniu z autem głowa ogromnego łosia wylądowała na siedzeniu, a reszta ciała pobiegła dalej. Kierowca wyszedł z wypadku bez szwanku.
Auto uderzyło w ogromnego łosia. Jego głowa została na siedzeniu
Samochód został mocno uszkodzony. (Policja)
O dużym szczęściu może mówić 49-letni mieszkaniec pow. chełmskiego. W czwartek ok. godz. 22.15 mężczyzna jechał przez miejscowość Korzeniów. W pewnym momencie potężny, kilkusetkilogramowy łoś wtargnął na jezdnię. - W wyniku zderzenia z samochodem głowa łosia wylądowała na siedzeniu pasażera, a pozostała część ciała pobiegła dalej. Została znaleziona na jezdni ok. 300 metrów dalej od pojazdu – wyjaśnia podkom. Jacek Wójcik z Komendy Powiatowej Policji w Rykach. Samochód został mocno uszkodzony. Kierowca, mimo, że był cały zakrwawiony nie odniósł obrażeń. Był trzeźwy. Zwierzę było tak duże, że kilka osób miało trudności z usunięciem go z jezdni. Do podobnego zdarzenia doszło w czwartek przed północą w miejscowości Kolonia Jaszczów. 20-latek i jego czterej pasażerowie z gm. Milejów jechali samochód marki volvo. Nagle na jezdnię wtargnął łoś. Kierowca nie zdążył wyhamować i uderzył w zwierzę. - Do szpitala w Łęcznej trafiło dwóch pasażerów, 16- i 17-latek. W szpitalu z obrażeniami ciała pozostał starszy z nich. Jego młodszy kolega został już zwolniony do domu – mówi Magdalena Krasna z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej. Zwierzę nie przeżyło zderzenia z pojazdem. Kierowca auta był trzeźwy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama