Zwolnienia nauczycieli. Jak trwoga to do związku
W tym roku bez pracy może zostać nawet kilkuset nauczycieli z naszego regionu. Sposobem na zachowanie etatu może być funkcja związkowego działacza
- 16.06.2013 20:04

Wszystko przez niż demograficzny i reformę szkół średnich. W efekcie nie dla wszystkich nauczycieli wystarcza godzin pracy. Jednym ze sposobów na zachowanie etatu jest zapisanie się do związku zawodowego.
Przykład? W jednej ze szkół pracę stracić może znakomity nauczyciel, bo osoba, która mogłaby podzielić jego los, od niedawna jest chronionym prawem związkowcem.
– Z dwóch nauczycieli danego przedmiotu do ewentualnego zwolnienia, jeden zapisuje się do związku, a chwilę później staje się chronionym działaczem. Obawiamy się, że teraz pracę straci ta niechroniona osoba. To byłaby dla szkoły ogromna strata. To bardzo ceniony i doświadczony nauczyciel – opowiadają nauczyciele jednej z lubelskich szkół.
– Ochronę powinni mieć związkowcy z długim stażem, którzy broniąc innych pracowników przez lata narażają się pracodawcy. A nie ktoś, kto dopiero do tych struktur wszedł – argumentują oburzeni pedagodzy. I dodają: – W naszej szkole na trzech członków związku, trzech jest chronionych.
Chodzi o członków Związku Nauczycielstwa Polskiego.
– Miałem już taką sytuację – przyznaje Janusz Różycki, prezes okręgu lubelskiego ZNP. – W ubiegłym roku,w jednej ze szkół w powiecie lubelskim było aż pięć osób chronionych. W tym przypadku rzeczywiście popełniliśmy gafę. Ostatecznie ochrona dla dwóch osób została cofnięta – dodaje. I zapewnia, że sprawdzi jak wygląda przypadek z lubelskiej szkoły.
Do ZZ Solidarność nauczyciele garną się z mniejszym zapałem. – Jakieś 2-3 miesiące temu powstało nowe koło w jednym z gimnazjów w Lublinie – mówi Teresa Misiuk, szefowa oświatowej \"Solidarności” w naszym regionie. I dodaje, że żadne niepokojące sygnały do związku nie dotarły. – Wiem jednak, że dochodzi do sytuacji patologicznych.
Ostateczną liczbę nauczycieli, którzy w naszym regionie 1 września nie pójdą do pracy poznamy po wakacjach. W tej chwili trwa nabór do szkół ponadgimnazjalnych i nie wiadomo jeszcze, jakie placówki wybiorą uczniowie. A to ich liczba będzie miała ostateczny wpływ na liczbę etatów.
– Duży problem jest w szkołach na terenie powiatu lubelskiego. Uczniowie wybierają się do szkół w Lublinie, bo te oferują wyższy poziom i dobre kursy – mówi Krzysztof Babisz, lubelski kurator.
Związek Nauczycielstwa Polskiego szacuje, że w Lublinie zostanie zwolnionych 70 nauczycieli, • w szkołach powiatu łukowskiego – 50 • w Garbowie –16, a w Kępie (gm. Borzechów) – 17 (z powodu likwidacji całej szkoły).
(jotem)
Reklama













Komentarze