Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wypadek w bioelektrowni: Dwie osoby nie żyją, prezes zatrzymany

Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę w miejscowości Uhnin (pow. parczewski). Dwóch pracowników Bioelektrowni Uhnin zasłabło podczas prac w studzience. Nie udało się ich uratować. Prokuratura zatrzymała prezesa bioelektrowni i pracownicę spółki.
Wypadek w bioelektrowni: Dwie osoby nie żyją, prezes zatrzymany
Bioelektrownia w Uhninie. (Archiwum)
Informację o wypadku policjanci otrzymali ok. godz. 19.50. – Dostaliśmy informację, że dwóch mężczyzn wykonujących prace konserwacyjne w studzience zasłabło – informuje Andrzej Kot z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie. Policjanci zaalarmowali służby ratownicze i pojechali na miejsce. Strażacy wydobyli z głębokiej na trzy metry studzienki dwóch nieprzytomnych mężczyzn 20- i 21-latka. – Mimo akcji reanimacyjnej nie udało się ich uratować – dodaje Kot. Okoliczności śmierci mężczyzn ma wyjaśnić sekcja zwłok. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Parczewie. – To postępowanie pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci – wyjaśnia Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Mężczyźni mieli udrożnić rury w studzience, pracowali na zlecenie swoich przełożonych. Według wstępnych ustaleń śledczych mężczyźni nie mieli odpowiednich zabezpieczeń i sprzętu ochronnego. – Stężenie gazu w studzience przekraczało dopuszczalne stężenie – dodaje Syk-Jankowska. Dzisiaj na miejscu pracują eksperci z zakresu ochrony środowiska i BHP, przyjechali także inspektorzy z Państwowej Inspekcji Pracy. W sprawie zatrzymano prezesa bioelektrowni oraz jedną z pracownic. – We wtorek w tej sprawie będą z nimi prowadzone czynności – tłumaczy Beata Syk-Jankowska. – Nie udzielamy informacji w tej sprawie, czekamy na ustalenia prokuratorów – usłyszeliśmy w bioelektrowni.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama