Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Motor zaczyna wiosnę od meczu z Olimpią Grudziądz. Boisko i rywal wielką niewiadomą

Wyjątkowo krótka przerwa zimowa, która dla Motoru trwała tylko 76 dni właśnie dobiega końca. Już w sobotę żółto-biało-niebiescy wrócą do walki o ligowe punkty. Pierwszym rywalem zespołu Marka Saganowskiego będzie Olimpia Grudziądz. Mecz zaplanowano na godz. 14.
Motor zaczyna wiosnę od meczu z Olimpią Grudziądz. Boisko i rywal wielką niewiadomą
Piłkarze Motoru przy okazji zimowych sparingów pokonali chociażby pierwszoligową Resovię 3:1

Autor: Motor Lublin/materiały klubowe

W przerwie zimowej nazwisk, które pojawiało się w kontekście transferu do Lublina nie brakowało.

Według plotek na celowniku beniaminka znaleźli się nawet: Jakub Rzeźniczak, czy Ariel Borysiuk. Z dużej chmury spekulacji spadł jednak mały deszcz. Do Motoru dołączyło ostatecznie trzech zawodników: stoper Arkadiusz Najemski, a także środkowi pomocnicy: Dawid Pakulski i Piotr Kusiński.

Tomasz Swędrowski i spółka zajmują 11 miejsce w tabeli, ale do strefy barażowej tracą tylko pięć punktów. Trener Saganowski zapewnia jednak, że na razie jego podopieczni skupiają się na najbliższym meczu i nie wybiegają za daleko w przyszłość.

– Od początku powtarzałem, że liczy się dla nas każde kolejne spotkanie i tylko na nim się koncentrujemy. Teraz naszym przeciwnikiem będzie Olimpia Grudziądz i tylko na tym meczu się skupiamy – przekonuje popularny „Sagan”.

Przed wiosenną inauguracją dużym znakiem zapytania są warunki, w jakich przyjdzie się zmierzyć w Grudziądzu. Do tej pory wszystkie sparingi żółto-biało-niebiescy rozgrywali na boisku ze sztuczną nawierzchnią. A w sobotę po raz pierwszy wyjdą na naturalną. Do tej pory nie udało się przeprowadzić ani jednego treningu na „normalnej” trawie.

– Mieliśmy z tym problem, ale mamy nadzieję, że w piątek na rozruchu damy radę potrenować na takiej nawierzchni. Wszystko zależy jednak od MOSiR-u. Nie wiemy tak naprawdę, czego się spodziewać w Grudziądzu. Widzieliśmy nagrania, na których było widać jeszcze śnieg na murawie. Obie drużyny będą miały jednak takie same warunki do gry – przyznaje opiekun Motoru.

A czego spodziewa się po sobotnim przeciwniku? – Grają u siebie i będą chcieli wygrać. Zarówno boisko, jak i skład przeciwnika jest dużą niewiadomą. To będzie jednak inny zespół niż ten, który kończył rundę jesienną. Jestem zadowolony z postawy mojego zespołu w sparingach. Wiadomo, że liga to coś zupełnie innego. Jeżeli jednak zagramy tak, jak w meczach kontrolnych, to będę zadowolony – przyznaje trener Saganowski.

Piłkarze Motoru na pewno wznowią rozgrywki w dobrych humorach. W sparingach potrafili wygrać z pierwszoligową Resovią 3:1, czy zremisować z czołowym zespołem zaplecza ekstraklasy Radomiakiem 3:3. W sumie zanotowali w zimie: pięć zwycięstw, remis i dwie porażki. Cieszy też forma Krzysztofa Ropskiego, który był najlepszym snajperem w meczach kontrolnych z dorobkiem czterech goli. Pytanie tylko, czy to wystarczy, żeby rozpocząć wiosnę w podstawowym składzie? Po ostatnim sparingu ze Stalą Stalowa Wola opiekun ekipy z Lublina przyznawał, że ma spory ból głowy w temacie jedenastki na spotkanie w Grudziądzu.

– Oby więcej było takich problemów, że nie wiadomo, na kogo postawić. Często jest tak, że minimalne różnice decydują o tym, kto wyjdzie na boisko od pierwszej minuty. Najważniejszy jest jednak dla nas mikrocykl tygodniowy. Przyglądamy się zawodnikom bardzo mocno. Wygrana ze Stalą na pewno nie przybliża żadnego z piłkarzy do miejsca w pierwszym składzie – zapewniał trener Saganowski.

WYPOŻYCZENIE OBROŃCY

Jego zespół w zimie opuści jeszcze Bartosz Janiszek. Młody obrońca z drużyny rezerw podczas zimowych przygotowań otrzymywał sporo szans. Rundę wiosenną ma jednak spędzić na wypożyczeniu w trzecioligowym Lewarcie Lubartów. – Bartek zasłużył sobie, żeby grać więcej. Na tym polega rozwój każdego młodego zawodnika. Regularna gra jest ważniejsza niż siedzenie na ławce w pierwszej drużynie – wyjaśnia „Sagan”.

ZIMOWE SPARINGI MOTORU

Stal Stalowa Wola – Motor Lublin 1:2 (Moskwik 11, Świderski 81)

Motor Lublin – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 5:0 (Moskwik 41, Jagodziński 48, Bogacz 52, Ceglarz 81, Michota 90)

Pogoń Siedlce – Motor Lublin 3:1 (Swędrowski 38)

Apklan Resovia Rzeszów – Motor Lublin 1:3 (Świderski 7, Ropski 59, Swędrowski 67)

Legia II Warszawa – Motor Lublin 0:3 (Wójcik 7, 10, Rak 20)

Radomiak Radom – Motor Lublin 3:3 (Ropski 24, Rak 42, Nowak 90)

Motor Lublin – Wólczanka Wólka Pełkińska 4:0 (Świderski 25, Ropski 54, Darmochwał 68, Ceglarz 81)

Wisła Płock – Motor Lublin 2:1 (Ropski 49).

Razem: 8 meczów, 5 zwycięstw, 1 remis, 2 porażki.

Bilans bramek: 22-10.

Strzelcy bramek: Krzysztof Ropski – 4, Tomasz Swędrowski – 3, Daniel Świderski – 3, Szymon Rak – 2, Filip Wójcik – 2, Paweł Moskwik – 2, Leszek Jagodziński – 1, Michał Bogacz – 1, Piotr Ceglarz – 1, Marcin Michota – 1, Adam Nowak – 1, Piotr Darmochwał – 1.

ZIMOWE TRANSFERY MOTORU

Przybyli: Arkadiusz Najemski (GKS Bełchatów), Piotr Kusiński (Świt Nowy Dwór Mazowiecki), Dawid Pakulski (Zagłębie Lubin).

Ubyli: Piotr Darmochwał (Avia Świdnik, wypożyczenie), Adam Nowak (KSZO Ostrowiec Świętokrzyski), Krystian Kalinowski (szuka klubu), Bartosz Janiszek (Lewart Lubartów, wypożyczenie).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama