Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Krzysztof Buczkowski (Motor Lublin): Wszystko w Hiszpanii nam dopisało

ROZMOWA z Krzysztofem Buczkowskim, żużlowcem Motoru Lublin
Krzysztof Buczkowski (Motor Lublin): Wszystko w Hiszpanii nam dopisało

Autor: Motor Lublin/Facebook

  • Jak się pan czuje po powrocie z obozu przygotowawczego w Hiszpanii?

– Czuję się bardzo dobrze, myślę, że drużyna też. Wszyscy byli zadowoleni z wyjazdu do Hiszpanii. Wszystko nam dopisało – zakwaterowanie, treningi, rowery. Mogłaby być trochę lepsza pogoda, ale na całe szczęście nie padało i mogliśmy spokojnie trenować.

  • Czas spędzaliście głównie jeżdżąc na rowerach. To dobra wprawka przed jazdą na motocyklach?

– Głównym celem tego obozu była jazda na rowerze. To się spełniło w stu procentach, bo jeździliśmy praktycznie każdego dnia na rowerze szosowym, niektórzy wybierali też MTB. Wszystko było fajnie zorganizowane, mieliśmy to, co potrzebne na miejscu.

  • Mieliście też czas na integrację? Jest pan nowy w zespole, ale chłopaków zna pan świetnie z innych torów.

– Tym bardziej, że byliśmy w 13 chłopa w jednym domu. Co prawda, ten dom był duży i każdy miał swoją przestrzeń, ale spędziliśmy ze sobą bardzo dużo czasu. Każdy zdążył się lepiej poznać. Bardzo się z tego cieszę, szkoda, że to wszystko się już skończyło. Teraz czekamy na lepszą aurę i pierwsze jazdy.

  • Uda się wam pojechać na motocykle do włoskiego Terenzano?

– W trakcie obozu wyszło tak, że niestety do Terenzano nie pojedziemy. Ze względu na obostrzenia na granicy słowackiej i czeskiej. Są duże problemy z wjazdem, a potem z wyjazdem. Bodajże kwarantanna 14-dniowa, więc nie możemy sobie na to pozwolić. Później był plan wyjazdu do Krsko, ale też nie wypalił z tych samych względów. Tak naprawdę czekamy na to, jak rozwinie się sytuacja z pogodą w Polsce. Mamy zaplanowane pewne treningi. Wszystko jest pod kontrolą, trener dzwoni do nas i informuje nas o stanie toru i o ewentualnych jazdach na innych torach.

  • Zmieniał pan coś sprzętowo w porównaniu do ostatniego sezonu?

– Zrobiliśmy gruntowną selekcję, ale te najnowsze silniki z zeszłego roku zostawiliśmy. Na ten sezon dokupiliśmy dwa kolejne silniki. Motory są złożone i czekają na rozwój wydarzeń.

  • Intensywnie spędzał pan czas przed wyjazdem do Hiszpanii?

– Podkreślałem niejednokrotnie, że dla mnie ten okres zimowy jest bardzo ważny. Chcę dobrze wejść w sezon. Byłem przede wszystkim zdrowy, nic mnie nie bolało, mogłem się spokojnie przygotowywać na sto procent.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama