Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

PGE Ekstraliga startuje, ale na raty. Motor Lublin na razie czeka

Najlepsi żużlowcy na świecie zainaugurują w niedzielę rywalizację o drużynowe mistrzostwo Polski. Sezon nie rozpocznie się jednak zgodnie, z planem, bo w terminarzu zabrakło dwóch sobotnich spotkań. Powodem są pozytywne wyniki testów na koronawirusa wśród zawodników i mechaników
PGE Ekstraliga startuje, ale na raty. Motor Lublin na razie czeka
Kibice Motoru Lublin muszą się uzbroić w cierpliwość.

Autor: Maciej Kaczanowski/archiwum

Pandemia i związane z nią obostrzenia namieszały nie tylko w przygotowaniach żużlowych ekip w ostatnich tygodniach, ale także zmieniły nieco kalendarz rozgrywek. Inaugurację tegorocznych zmagań mieliśmy oglądać w Lublinie, gdzie Motor miał zmierzyć się z Eltrox Włókniarzem Częstochowa. Tak się jednak nie stanie, bo u dwóch zawodników "Koziołków" i jednego mechanika testy na koronawirusa dały wynik pozytywny.

Mowa tu o Jarosławie Hampelu oraz Grigoriju Łagucie i jego mechaniku. O sprawie we wtorek poinformowała Ekstraliga Żużlowa oraz klub. Jeszcze tego samego dnia, zgodnie z nowymi wytycznymi, spotkanie na torze przy Al. Zygmuntowskich zostało przełożone na 23 kwietnia.

Podobny los spotkał ZOOLeszcz GPV Logistic GKM Grudziądz. 26 marca opublikowano informację, że pozytywny wynik testu RT-PCR miał Przemysław Pawlicki, a dwa dni później jego los podzielili Mateusz Bartkowiak, Kacper Łobodziński oraz dwaj mechanicy. Nowy termin meczu grudziądzan z wrocławską Betard Spartą także wyznaczono na 23 kwietnia.

Skoro sobotnie ściganie wypadło z kalendarza, to pozostały jeszcze dwa sobotnie starcia, które na pewno nie zawiodą kibiców. Najpierw powracający do PGE Ekstraligi eWinner Apator Toruń podejmie czwartą drużynę ubiegłego sezonu, czyli RM Solar Falubaz Zielona Góra. W składzie beniaminka zobaczymy dobrze znanych braci – Chrisa i Jacka Holderów, Adriana Miedzińskiego oraz Roberta Lamberta, który po odejściu z Lublina jeździł w ROW Rybnik, a teraz zasilił skład "Aniołów". Z kolei w ekipie z Zielonej Góry lubelscy kibice również dostrzegą znajomą twarz – barw Falubazu będzie w tym sezonie bronić Matej Żagar. Słoweniec był jedną z jaśniejszych postaci Motoru jeszcze rok temu.

Ozdobą niedzieli będzie powtórka z finału play-off z ubiegłego sezonu, czyli mecz Fogo Unii Leszno z Moje Bermudy Stalą Gorzów. Mistrz Polski wydaje się być jeszcze mocniejszy niż przed rokiem, bo chociaż nie zatrzymał Bartosza Smektały i Dominika Kubery, to udało mu się pozyskać byłego mistrza świata Jasona Doyle'a. Z kolei wicemistrz kraju z Gorzowa wyciągnął lekcję z minionej sportowej kampanii, kiedy to z ostatniego miejsca w tabeli dotarł do wielkiego finału. Do Bartosza Zmarzlika, aktualnego indywidualnego czempiona globu, dołączył Martin Vaculik. Słowak, po dwuletnim pobycie w Zielonej Górze, powrócił do swojego poprzedniego pracodawcy.

Kiedy na torze zadebiutują zawodnicy Motoru Lublin? W niedzielę, 11 kwietnia, żółto-biało-niebieskich czeka wyjazd do Gorzowa na mecz ze Stalą. Do tego czasu do składu powinni już powrócić Jarosław Hampel (wykluczony z jazdy do 7 kwietnia) i Grigorij Łaguta (pauzuje do 8 kwietnia). Na swoim stadionie "Koziołki" zaprezentują się tydzień później w konfrontacji z Betard Spartą Wrocław.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama